Dni Putina są policzone: najbogatsi rosyjscy oligarchowie właśnie stworzyli sobie prywatną armię
Decyzja Kremla o zezwoleniu powiązanym z państwem korporacjom na finansowanie i kierowanie prywatnymi mobilnymi jednostkami obrony powietrznej reprezentuje krytyczną fragmentację monopolu państwa rosyjskiego na przemoc. Ta decentralizacja zdolności obronnych jest napędzana systemową porażką regularnej armii w ochronie kluczowej infrastruktury energetycznej przed ukraińskimi atakami dronów o dużym zasięgu. Wyposażając bogate elity korporacyjne w niezależny personel uzbrojony, państwo nieumyślnie tworzy autonomiczne ośrodki władzy posiadające środki do ochrony własnych aktywów. W miarę jak sankcje i straty wojenne uszczuplają majątek oligarchów, te nowo uzbrojone elity zyskują zarówno motywację, jak i zdolność do rzucenia wyzwania władzy Moskwy. Pomimo przejęcia mobilnej taktyki na wzór ukraiński, te siły korporacyjne pozostają operacyjnie niewystarczające w walce z zaawansowanymi zagrożeniami z powietrza, co potęguje frustrację elit związaną z bezpieczeństwem państwowym. Ostatecznie ten outsourcing bezpieczeństwa narodowego grozi trwałym naruszeniem wewnętrznej równowagi sił, potencjalnie tworząc uzbrojonych rywali korporacyjnych dla reżimu centralnego.

0 Komentarze