Rosjanie właśnie wyłączyli własną obronę powietrzną – sami odłączyli cały swój system obronny
Przekształcanie przez Rosję pocisków obrony powietrznej w improwizowane balistyczne pociski ziemia-ziemia stanowi kompromis taktyczny, który poświęca długoterminowe zdolności obronne na rzecz natychmiastowego wolumenu uderzeniowego. Choć adaptacja ta wykorzystuje obecny deficyt pocisków przechwytujących na Ukrainie, zasadniczo osłabia własny parasol ochronny Rosji wobec rosnących ukraińskich możliwości uderzeniowych. Integracja północnokoreańskich jednostek balistycznych tymczasowo zwiększa intensywność rosyjskich salw, lecz nie rozwiązuje strukturalnych luk wyłaniających się w rosyjskiej przestrzeni powietrznej. W odpowiedzi ukraińska strategia wojskowa przesunęła się w stronę neutralizacji platform startowych przed odpaleniem pocisków przy wsparciu zachodniego wywiadu. Jednocześnie Kijów przyspiesza budowę autonomii przemysłowej poprzez europejskie partnerstwa w celu produkcji systemu antybalistycznego Freya, zmniejszając zależność od zachodnich zapasów. Ostatecznie przedkładanie przez Rosję krótkoterminowej siły rażenia nad ochronę własnego terytorium potęguje jej podatność na zagrożenia i stymuluje długofalową niezależność ukraińskiej obrony powietrznej.

0 Komentarze