Zamach stanu: Wywiad Rosji ostrzega przed puczem – Białoruś ogłasza mobilizację

Mar 18, 2026
Share
24 Komentarze

Z Białorusi napłynęły dziś istotne wiadomości.

Rosyjski wywiad zaalarmował o przygotowaniach do zamachu stanu wymierzonego w reżim Łukaszenki, co wywołało kryzys o niespotykanej od lat skali. Zagrożenie dla interesów rosyjskich i białoruskich uznano za tak poważne, że białoruskie siły zbrojne przystąpiły do masowej i pilnej mobilizacji.

Doniesienia z całej Białorusi opisują nagłe powołania rezerwistów oraz błyskawiczne przebazowania w pobliże granic z państwami NATO, co potwierdza potajemne rozpoczęcie masowej mobilizacji. Według urzędników i mieszkańców, wezwania do wojska są doręczane bez uprzedzenia i często wymagają natychmiastowego stawiennictwa w jednostkach. W niektórych przypadkach mężczyźni otrzymują wezwanie rano i muszą stawić się w jednostce wojskowej w ciągu godziny, w innych wezwanie przychodzi późno w nocy z rozkazem stawienia się w innym mieście o świcie. Zmobilizowani są szybko transportowani na poligony, gdzie jeszcze tego samego dnia formowane są oddziały rezerwy. Ich telefony są konfiskowane, co uniemożliwia kontakt z bliskimi, a zwolnienia socjalne i medyczne są całkowicie ignorowane. Oficjalnie władze opisują te działania jako nagłą inspekcję gotowości bojowej, jednak w praktyce skala i tempo przypominają operację skrytej mobilizacji na poziomie trudnym do zbagatelizowania.

U podstaw tej gwałtownej aktywności wojskowej leży rosnący niepokój w Mińsku i Moskwie co do możliwości przeprowadzenia na Białorusi prozachodniego przewrotu. Służba Wywiadu Zagranicznego Rosji ostrzegła niedawno, że organizacje powiązane z NATO przygotowują warunki do zmiany konstytucyjnej w tym kraju.

Według rosyjskich ocen ostatecznym celem miałoby być osłabienie sojuszu strategicznego między Białorusią a Rosją oraz podważenie ich wspólnego wysiłku wojennego przeciwko Ukrainie. Rosyjscy decydenci twierdzą, że zachodni aktorzy już teraz poszukują nowych liderów w strukturach białoruskiej opozycji za granicą, a przygotowania te mogą stać się fundamentem dla ponownych prób obalenia rządu Łukaszenki.

Analitycy w Rosji potęgują alarm i wydają się analizować już kilka potencjalnych scenariuszy zamachu stanu. Pierwszy z nich zakłada strategię miękkiego podejścia (soft-approach), mającą na celu stopniowe osłabianie białoruskiego reżimu bez bezpośredniej konfrontacji. Metoda ta opierałaby się na wzmacnianiu sieci społeczeństwa obywatelskiego, rozszerzaniu aktywności niezależnych mediów oraz kreowaniu nowych liderów politycznych zdolnych do mobilizowania masowych protestów.

Programy szkoleniowe i koordynacja aktywistów mogłyby odbywać się w sieci lub poza granicami Białorusi, w krajach sąsiednich, w celu obejścia restrykcji wewnętrznych. Dodatkową rolę w tym planie odgrywałaby presja ekonomiczna, jako że Białoruś jest silnie uzależniona od eksportu nawozów potasowych, z czego do 90 procent produkcji trafia na rynki zagraniczne. Sankcje wymierzone w ten eksport lub dalsze ograniczenia szlaków logistycznych przez Polskę mogłyby wywołać dotkliwe skutki gospodarcze, potencjalnie podsycając niezadowolenie społeczne i podrywając zdolność reżimu do tłumienia niepokojów. Celem byłaby stopniowa erozja autorytetu państwa, co ostatecznie zmusiłoby Mińsk do rewizji bliskiej integracji z Rosją.

Jednak rosyjskie i białoruskie służby specjalne obawiają się także znacznie bardziej bezpośredniego scenariusza, twierdząc, że grupy dywersyjno-rozpoznawcze mogą być już szkolone na terytorium Polski. W tym wariancie siłowym (hard-approach) destabilizacja rozpoczęłaby się od aktów sabotażu o niskiej intensywności, podobnych do trwającej rosyjskiej wojny hybrydowej przeciwko Europie, takich jak podpalenia magazynów, uszkodzenia szaf przekaźnikowych na kolei czy cyberataki wymierzone w systemy dyspozytorskie i infrastrukturę energetyczną. Kluczowe trasy tranzytowe, takie jak Brześć–Mińsk czy Orsza–Witebsk, mogłyby zostać sparaliżowane, co uderzyłoby w rdzeń logistyki cywilnej i wojskowej. Małe, 3–8-osobowe zespoły operacyjne mogłyby przeprowadzać rajdy na obiekty infrastruktury krytycznej, w tym mosty, podstacje czy składy wojskowe. Lotniska, takie jak Maczuliszcze, gdzie do sabotażu doszło już w 2023 roku, pozostają przedmiotem szczególnej troski. Jeśli te zakłócenia przerodziłyby się w ogólnokrajową niestabilność, mogłyby wywołać eskalację i dezercje wśród elit, co w konsekwencji wymusiłoby zmianę władzy.

Powód, dla którego zarówno Mińsk, jak i Moskwa traktują te ewentualności poważnie, tkwi w strategicznej roli Białorusi. Dla Rosji państwo to pełni funkcję zachodniej strefy buforowej i kluczowego korytarza logistycznego wspierającego kampanię wojskową na Ukrainie.

Siły rosyjskie polegają na terytorium Białorusi w zakresie osłony radarowej, obszarów szkoleniowych oraz potencjalnych rejonów wyjściowych do operacji i ataków dronów na północną Ukrainę, co zmusza Kijów do stałego utrzymywania i ochrony północnej granicy, podczas gdy główne starcia toczą się na wschodzie.

Sieci kolejowe przebiegające przez Białoruś stanowią również kluczowe ogniwo łączące centralną Rosję z zachodnim teatrem działań. Wrogi lub niestabilny rząd w Mińsku mógłby ograniczyć rosyjski dostęp wojskowy, narazić infrastrukturę na wpływy zachodnie lub przerwać te szlaki transportowe. Implikacje dla Ukrainy byłyby znaczące, ponieważ przewrót na Białorusi mógłby wyeliminować stałe zagrożenie atakami z kierunku północnego, pozwalając Ukrainie na przerzucenie znacznych sił w celu przełamania rosyjskiej ofensywy na wschodzie.

Podsumowując, pozostaje niejasne, czy rzeczywisty, wspierany przez Zachód plan zamachu stanu istnieje, jednak ewidentne jest, że zarówno Rosja, jak i Białoruś postrzegają to ryzyko jako realne na tyle, by podjąć poważne przygotowania wojskowe i inwestycje. Ich służby wywiadowcze aktywnie analizują liczne scenariusze destabilizacji, podczas gdy Białoruś rozpoczęła już mobilizację rezerw pod przykrywką kontroli gotowości.

Skala i pilność tych działań ujawniają głęboki niepokój, gdyż polityczna utrata Białorusi nie tylko osłabiłaby głębię strategiczną Rosji, ale także zmieniłaby układ sił w wojnie na Ukrainie.

06:30

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.