Pięć baz nad Bałtykiem zagrożonych: rosyjskie słowa w ONZ wstrząsają Europą i alarmują NATO

May 24, 2026
Share
24 Komentarze

Dzisiaj z państw bałtyckich napływają niebezpieczne wiadomości.

W tym kontekście Federacja Rosyjska oskarżyła państwa bałtyckie o udział w ukraińskich kampaniach ataków bezzałogowych wymierzonych w Rosję. W szokującym oświadczeniu Rosja otwarcie uznała wszystkie kraje bałtyckie za swoje kolejne prawowite cele militarne.

Niedawno Rosja oświadczyła na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, że Ukraina zaczęła wykorzystywać terytorium państw bałtyckich jako bazę wypadową do uderzeń na Rosję. Według moskiewskich twierdzeń Kijów korzysta z korytarzy powietrznych nad państwami bałtyckimi, a także zamierza uruchamiać drony bezpośrednio z ich terytorium. Rosja wykorzystuje tę narrację do przedefiniowania pozycji państw bałtyckich jako stron konfliktu oraz jako sfabrykowany pretekst mający uzasadnić dalszą eskalację.

Ponadto Rosja stwierdziła, że personel ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych został już rozmieszczony na Łotwie i stacjonuje w łotewskich bazach wojskowych w Ādaži, Sēlija, Lielvārde, Dyneburgu i Jēkabpils. Formułując te oskarżenia, Rosja celowo przekształca te obiekty w zidentyfikowane cele wojskowe i przygotowuje dezinformacyjne uzasadnienie dla przyszłych zagrożeń, ostrzegając, że w takich okolicznościach uderzenie odwetowe będzie nieuniknione. Dodatkowo Rosja zaostrzyła swoje groźby, deklarując, że zna współrzędne centrum decyzyjnego na Łotwie, a członkostwo tego kraju w NATO nie zapewni mu ochrony.

Rosyjskie groźby stanowią pokłosie kilku incydentów odnotowanych od marca, w których ukraińskie drony wojskowe wkraczały w przestrzeń powietrzną NATO nad Finlandią i regionem bałtyckim. W rzeczywistości aparaty te zostały przekierowane przez rosyjskie środki walki elektronicznej, które zakłóciły ich systemy nawigacji, aby odciągnąć je od Rosji. Wykorzystując te zdarzenia, Rosja próbuje wbić klin między państwa bałtyckie a Ukrainę, jednocześnie traktując je jako pretekst do oskarżeń o umożliwianie ukraińskich uderzeń z ich terytorium. Analiza tras lotów dronów wskazuje jednak, że nagłe odchylenia w kierunku państw bałtyckich następują w trakcie lotu w drodze do Rosji, a nie w pobliżu punktów startowych, co podważa rosyjskie twierdzenia, jakoby bezzałogowce startowały z regionu bałtyckiego.

Warto zauważyć, że łotewskie siły zbrojne odnotowały wielokrotne naruszenia łotewskiej przestrzeni powietrznej przez drony, przy czym co najmniej jedno z nich nastąpiło z terytorium Rosji, a dwa przypadki rozbicia się bezzałogowców na terytorium Łotwy zostały potwierdzone. W rezultacie łotewski minister obrony podał się do dymisji, ponieważ krajowe systemy zwalczania dronów nie zareagowały dostatecznie szybko, co pokazuje, że państwa bałtyckie traktują obecnie te incydenty jako kluczowe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Po tych wydarzeniach Rosja poszła o krok dalej, gdy kolejny dron wleciał, a następnie opuścił łotewską przestrzeń powietrzną. Skłoniło to NATO do poderwania myśliwców, rozmieszczenia dodatkowych jednostek obrony powietrznej na wschodniej granicy Łotwy oraz wydania publicznego ostrzeżenia przed zagrożeniem dronowym dla mieszkańców, zalecając cywilom udanie się do schronów.

Niedługo potem wojskowy samolot NATO w południowej Estonii po raz pierwszy zestrzelił drona, który wtargnął w jego przestrzeń powietrzną, co stanowiło przekroczenie istotnego progu eskalacji. Minister obrony Hanno Pevkur oświadczył, że prawdopodobnie był to ukraiński dron zmierzający w stronę celów w Rosji, co wpisuje się w rosyjski schemat zakłócania i przekierowywania nadlatujących ukraińskich bezzałogowców, aby następnie wykorzystać je do fabrykowania kłamstw i obarczania winą państw bałtyckich.

Pomimo tych incydentów oraz faktu, że trasy lotów dronów mogą być śledzone, Rosja nadal utrzymuje, że ukraińskie drony są uruchamiane z terytoriów państw bałtyckich. Zarówno Ukraina, jak i Łotwa odrzuciły zarzuty rosyjskich służb wywiadowczych, jakoby Ryga zezwoliła na starty ukraińskich dronów z terytorium Łotwy, choć Rosja wciąż forsuje te oskarżenia w celu uzasadnienia dalszej eskalacji.

W odpowiedzi na rosyjskie groźby państwa bałtyckie sygnalizują, że jakiekolwiek uderzenie Rosji spotka się z drastyczną odpowiedzią, włączając w to ataki na rosyjską infrastrukturę wojskową w obwodzie królewieckim. Ta rosyjska eksklawa nie posiada połączenia lądowego z Rosją i może być zaopatrywana wyłącznie drogą morską przez zdominowane przez NATO Morze Bałtyckie, co czyni obwód królewiecki wysoce podatnym na zagrożenia. Oświadczenie to stanowi jedno z najostrzejszych publicznych ostrzeżeń wydanych dotychczas przez państwo członkowskie NATO i wydaje się bezpośrednią reakcją na fałszywe zarzuty Rosji. Litewski minister spraw zagranicznych stwierdził, że NATO musi zademonstrować, iż Sojusz jest zdolny do zajęcia obwodu królewieckiego oraz zniszczenia tamtejszych stanowisk obrony powietrznej i systemów rakietowych, które są strategicznie rozmieszczone do projekcji siły w regionie, biorąc na celownik najważniejsze stolice europejskie.

Podsumowując, w warunkach szerzonej przez Rosję dezinformacji i aktywnego przedstawiania bałtyckich baz wojskowych jako prawowitych celów, dynamika eskalacji w regionie wyraźnie przyspiesza. Jednocześnie państwa NATO sygnalizują symetryczną gotowość do odpowiedzi, publicznie omawiając scenariusze uderzeń na terytorium Rosji w przypadku rosyjskiego ataku. Ponieważ obie strony otwarcie grożą sobie uderzeniami odwetowymi, oskarżenia informacyjne mogą łatwo doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji między Rosją a NATO.

05:23

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.

Hotwire