Dzisiejsze najważniejsze doniesienia napływają z Ukrainy.
Przedłużająca się rosyjska inwazja zmusza Ukrainę do przyspieszenia prac nad prowadzeniem działań wojennych w oparciu o sztuczną inteligencję, przy wykorzystaniu ogromnych zasobów danych zgromadzonych w czasie wojny. Transformacja ta ujawnia jednak nowe słabe punkty, które rosyjscy analitycy planują wykorzystać, obawiając się ryzyka związanego z pełną integracją AI w ukraińskich siłach zbrojnych.

Ukraińscy analitycy wojskowi poddali analizie niedawny konflikt w Iranie, gdzie skoordynowane uderzenia i błyskawiczne cykle celowania opierały się na danych pozyskanych przez algorytmy AI. Wyniki te zachęciły Ukrainę do budowy własnej infrastruktury sztucznej inteligencji, czego najbardziej widocznym przejawem jest Centrum AI Obrony A-one.

Centrum, zaplanowane przez Ministerstwo Obrony przy wsparciu Wielkiej Brytanii, ma na celu przekształcenie ukraińskich danych bojowych w kolejny atut przewagi nad armią rosyjską. Zespoły specjalistów zajmują się analityką danych z pola walki, autonomicznymi dronami działającymi bez systemu GPS oraz symulacjami testującymi nowe koncepcje, zanim trafią one na front.

Ośrodek tworzy również narzędzia AI eliminujące biurokrację i wieloetapowe zatwierdzenia, które obecnie spowalniają zamówienia i logistykę. Poprzez automatyczną weryfikację wniosków, prognozowanie niedoborów i kierowanie zaopatrzenia bezpośrednio do jednostek, przekształca on główne wąskie gardło administracyjne w szybki i responsywny system wsparcia.

Jednocześnie Ukraina podpisała umowę z firmą Palantir na budowę opartego na AI centrum danych (Data Room), zdolnego do przewidywania nadchodzących uderzeń i kierowania autonomicznymi dronami przechwytującymi. System działa poprzez gromadzenie wszystkich sygnałów ostrzegawczych, które zazwyczaj docierają oddzielnymi kanałami, w ramach jednej struktury zdolnej do szybszego rozpoznania zagrożenia. Przewiduje się, że system osiągnie gotowość operacyjną w ciągu najbliższych kilku miesięcy i stanie się kręgosłupem ogólnokrajowej autonomicznej sieci obrony powietrznej. Projekty te pokazują, jak Ukraina stara się efektywnie przyspieszyć każdy proces, wykorzystując AI do niwelowania przewagi liczebnej Rosji.

Budowa tych systemów wymaga jednak czegoś więcej niż samych algorytmów, ponieważ zależą one od dużych centrów danych zdolnych do przechowywania i przetwarzania ogromnych ilości informacji. Cywilne centra danych na Ukrainie, takie jak De Novo, Giga-Center i Tech-Expert, podtrzymują cyfrową infrastrukturę kraju, ale są niewystarczające dla pełnego wojskowego ekosystemu AI.


Bez dedykowanych serwerów i centrów danych systemy AI nie mogą się doskonalić ani zapewniać szybkiej analizy, jakiej oczekują planiści wojskowi. Tworzy to strukturalną zależność, łączącą rozwój zdolności AI Ukrainy z rozbudową wielkoskalowych centrów danych.


Rosja zdaje sobie z tego sprawę, a komentatorzy wojskowi wskazują na irańskie ataki na centra danych państw Zatoki Perskiej, twierdząc, że podobne uderzenia na Ukrainie mogłyby zdegradować zarówno cywilne, jak i wojskowe usługi cyfrowe. Rozumieją oni, że jeśli Ukraina w pełni wdroży te systemy AI w swoim wojsku, może to oznaczać katastrofę dla Rosji, niwelując jej pozostałe atuty w zakresie masy i inicjatywy oraz zmuszając jej armię do działania pod stałym nadzorem algorytmicznym.

Jeśli jednak ukraińskie systemy AI opierają się na niezakłóconym przepływie danych, wówczas uderzenie w fizyczne węzły wspierające te przepływy mogłoby je spowolnić lub wręcz unieruchomić. Ataki na istniejące ukraińskie centra danych mogłyby również zakłócić systemy bankowe i portale rządowe, powodując paraliż gospodarczy i administracyjny.

Z drugiej strony, Ukraina przewidywała ryzyko ataków na swoje centra danych już od początku 2022 roku, o czym świadczy transfer danych publicznych i prywatnych do usług chmurowych za granicą na krótko przed inwazją na pełną skalę. Amazon Web Services wsparło te działania, a część agencji rządowych, firm prywatnych i co najmniej jeden duży bank przeniosły część swojej infrastruktury do chmury Amazon. Niektóre usługi przeniosły się całkowicie, inne przyjęły modele hybrydowe, a wiele stworzyło kopie zapasowe offshore, co oznacza, że zniszczenie pojedynczego centrum danych na Ukrainie nie gwarantuje już pełnego załamania systemu.

Systemy wojskowe wymagają jednak ścisłej kontroli bezpieczeństwa, połączeń o niskich opóźnieniach i suwerennego nadzoru, a przeniesienie ich za granicę wprowadza ryzyko polityczne i operacyjne, nawet jeśli zwiększa bezpieczeństwo fizyczne. Ukraina może przyjąć podejście hybrydowe, polegające na utrzymywaniu wrażliwych komponentów na ściśle chronionych serwerach krajowych, przy jednoczesnym rozproszeniu kopii zapasowych i funkcji niekrytycznych w zagranicznych sieciach chmurowych.

Ogólnie rzecz biorąc, ukraiński zwrot ku działaniom wojennym wspieranym przez AI wskazuje na kolejny logiczny etap rozwoju wysoce wyspecjalizowanej armii, która chce utrzymać i poszerzyć przewagę technologiczną. Wyzwaniem dla Ukrainy jest rozwój zdolności AI i budowa odpornej infrastruktury centrów danych bez tworzenia pojedynczych punktów awarii, które Rosja mogłaby wykorzystać. Rosnące skupienie Rosji na tych celach pokazuje, jak poważnie postrzega ona zagrożenie płynące z ciągłego ukraińskiego przyspieszenia technologicznego.


.jpg)








Komentarze