Rosja wysyła kawalerię przeciwko ukraińskim robotom z karabinami maszynowymi

Jan 1, 2026
Share
24 Komentarze

Dziś napływają ważne wiadomości z Ukrainy.

Tutaj Ukraina właśnie zakończyła operację, w której naziemny dron utrzymywał pozycję przez tygodnie, wdrażając innowacyjne technologie pełnych rotacji na linii frontu, mające na celu zastąpienie piechoty. Rosja z kolei wprowadziła przestarzałą taktykę i przywróciła kawalerię, z żołnierzami atakującymi Ukraińców na otwartych polach konno.

Kontrast ten uwidocznił się, gdy Trzeci Korpus Armii Ukrainy kontynuował rozwój wojny robotycznej, pokazując, że naziemne drony nie służą jedynie do ataków, lecz mogą również utrzymywać linie obronne przez dłuższy czas. Jednym z uderzających przykładów był robot naziemny DevDroid wyposażony w karabin maszynowy Browning M2 kal. 12,7 mm.

Przez 45 kolejnych dni robot utrzymywał pozycję na linii frontu zamiast piechoty, tłumiąc ruchy wroga i odpychając ataki bez ani jednej ukraińskiej ofiary. Sterowany zdalnie spod osłony i wyposażony w system widzenia termicznego, wykrywał ruchy Rosjan w całkowitej ciemności, zamieniając nocne ataki w jednostronne starcia, w których napastnicy nie mieli żadnych szans.

Przejście Ukrainy w kierunku wojny bezzałogowej jest procesem ciągłym, a jak pamiętamy, Trzeci Korpus Armii przeprowadził w lipcu pierwszy na świecie w pełni bezzałogowy atak. Drony kamikaze FPV niszczyły rosyjskie umocnienia, po czym naziemne drony przenoszące ładunki wybuchowe kończyły dzieło, wszystko bez wejścia ani jednego ukraińskiego żołnierza na pole walki.

W innym przypadku pozostali przy życiu rosyjscy żołnierze, przytłoczeni presją, poddali się bezpośrednio dronom i zostali zdalnie eskortowani do linii ukraińskich jako jeńcy wojenni.

Takie operacje są wspierane przez wydajny, zdecentralizowany system, w którym ukraińskie drony są sterowane zdalnie z bunkrów lub pojazdów opancerzonych i współpracują ściśle z dronami powietrznymi, które zwiadowczo rozpoznają teren, zakłócają i atakują cele. Operatorzy działają zza linii kontaktu, a konserwacja odbywa się w małych warsztatach polowych w brygadach, gdzie technicy naprawiają gąsienice, sensory i elektronikę w ciągu kilku godzin, korzystając z narzędzi mobilnych i komponentów drukowanych w 3D.

Stamtąd drony przesuwały się na pozycje, gdzie wykryto Rosjan, wykorzystując przekaźniki z dronów powietrznych w celu zwiększenia zasięgu operacyjnego, po czym wracały tylko na szybką wymianę baterii oraz amunicji, aby zapewnić ciągłą obronę sektora.

Podczas gdy Ukraina posuwa się naprzód technologicznie, Rosja cofa się. Na froncie pokrowskim, gdzie Moskwa skoncentrowała największą liczbę żołnierzy i niektóre ze swoich najbardziej zdolnych jednostek, ukraińscy żołnierze z 92. Samodzielnej Brygady Szturmowej dokumentowali rosyjskie oddziały posuwające się konno.

Za pierwszym razem, gdy je zauważono, ukraińscy operatorzy nie wiedzieli, co zrobić, i nie mieli wyboru, jak tylko niestety uderzyć zarówno w jeźdźca, jak i w konia. Jednak natychmiast potem operatorzy opracowali i udostępnili plan, który wkrótce został wdrożony – celowo spłoszyli konie przelotami dronów, powodując, że zwierzęta uciekły i zrzuciły jeźdźców, po czym zneutralizowano piechotę, oszczędzając zwierzęta. Kolejne nagrania potwierdzają, że rosyjskie siły coraz częściej używają koni w atakach, taktyki nie widzianej na europejskich polach bitew od ponad wieku.

Powrót kawalerii nie jest symboliczny, lecz wynika z konieczności, ponieważ rosyjskie straty w pojazdach i transporcie opancerzonym były tak duże, że nawet elitarne jednostki muszą polegać na zwierzętach do przemieszczania żołnierzy i zaopatrzenia; jednak wobec dronów wyposażonych w sensory termiczne i precyzyjną amunicję starcie jest brutalnie nierówne, a rosyjskie dowództwo wydaje się gotowe powtarzać te daremne ataki bez względu na koszty.

Kontrast między dwiema armiami nie mógłby być wyraźniejszy – Ukraina wykorzystuje drony do rozwiązania problemu niedoboru siły roboczej, świadomie budując armię, w której technologia absorbuje ryzyko i chroni życie, czego dowodem jest rekrutacja 10 000 nowych operatorów dronów w ciągu niecałego miesiąca pod kierownictwem Magyara, podczas gdy Rosja nie ma realnego sposobu na rekompensatę strat i opiera się na attricji, improwizacji i taktykach zaczerpniętych z przeszłości.

Ogólnie rzecz biorąc, starcie robotów z kawalerią wyraźnie ilustruje dwie fundamentalnie różne wizje wojny rozwijające się na tym samym polu bitwy. Ukraina świadomie kształtuje armię przyszłości, przyspieszając innowacje z ponad czterdziestoma krajowymi modelami dronów naziemnych dopuszczonymi do użycia tylko w tym roku i integrując je zarówno w działania ofensywne, jak i defensywne. Systemy te absorbują ryzyko, utrzymują pozycje i ratują życie, podczas gdy Rosja pozostaje uwięziona w spirali degradacji, nasilając katastrofalne straty, posyłając ludzi, a teraz nawet konie, do walki z maszynami.

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.