Merz ostrzega: Rosja może w każdej chwili wypowiedzieć wojnę, atakując granicę państw NATO

Sep 16, 2026
Share
24 Komentarze

Dzisiaj z Europy nadeszły wiadomości o najwyższym stopniu zagrożenia.

W tym kontekście kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył, że Europę czekają decydujące miesiące w zakresie obrony własnego bezpieczeństwa, ponieważ wojna z Rosją może wybuchnąć w każdej chwili w związku z nasilającymi się próbami eskalacji ze strony Moskwy. Obawy te nabrały szczególnej pilności po tym, jak rosyjskie uderzenia nastąpiły w odległości zaledwie około dwóch kilometrów od granicy Polski.

Rosyjski bezzałogowy statkowy aparat latający uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego w miejscowości Jagodzin, w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Choć pasażerowie zdążyli zostać ewakuowani i jedynie czystemu przypadkowi zawdzięcza się brak ofiar śmiertelnych, trafiony skład został w ostatniej chwili zamieniony ze specjalnym pociągiem dyplomatycznym, którym podróżowali były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, były premier Szwecji Carl Bildt oraz europejscy urzędnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo. Z doniesień wynika, że w pobliżu znajdował się również inny pociąg z byłym dyrektorem CIA Davidem Petraeusem na pokładzie. Obecność wysokich rangą byłych i urzędujących przedstawicieli państw europejskich oraz NATO wskazuje, że czas i cel uderzenia nie były dziełem przypadku, lecz celową próbą porażenia tej delegacji przez siły rosyjskie.

Ukraiński operator kolejowy potwierdził, że pociąg dyplomatyczny zostałby bezpośrednio trafiony, zaznaczając, iż godzinę jego odjazdu zmieniono w ścisłej tajemnicy właśnie w celu wyeliminowania ryzyka. Z kolei strona rosyjska przyznała się do przeprowadzenia uderzeń w infrastrukturę kolejową w zachodniej Ukrainie, co jednoznacznie potwierdza celowy charakter ataku w bezpośrednim sąsiedztwie terytorium NATO. Działanie to wpisuje się w jednoznaczny cel Rosji, jakim jest eskalacja wykraczająca poza sam efekt zastraszenia, jako że europejscy urzędnicy wspierający Ukrainę przemieszczali się przez obszar, co do którego siły rosyjskie zademonstrowały zdolność i wolę wykonywania uderzeń.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że rosyjskie drony operowały i raziły cele w odległości od kilku do kilkunastu kilometrów od granicy RP, co wymusiło poderwanie polskiego lotnictwa wojskowego. Syreny alarmu powietrznego rozbrzmiały w sześciu powiatach, a odprawy graniczne zostały zawieszone na noc po tym, jak rosyjski dron uderzył w ciężarówkę około osiemset metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

Zagrożenie wynikające z tego typu ataków potęguje rozbudowywana przez Rosję infrastruktura satelitarna w postaci konstelacji niskoorbitalnej Rasswiet, przeznaczonej do zapewnienia łączności wspierającej precyzyjne operacje wojskowe. Moskwa deklarowała wcześniej, że jej celem strategicznym jest uzyskanie nieprzerwanego sterowania dronami precyzyjnymi nad całą Ukrainą do końca przyszłego roku oraz potencjalnie nad Europą w perspektywie trzech lat. Jednak uderzenie przy samej granicy dowodzi, że rosyjskie zdolności operacyjne już teraz uległy rozszerzeniu w stopniu umożliwiającym ich wykorzystanie do ataków na Europę, prawdopodobnie poprzez korektę pozycjonowania ograniczonej jeszcze liczby satelitów na orbicie. W połączeniu z planowanymi kolejnymi misjami wyniesienia nowych satelitów, tak rozbudowana osłona satelitarna zwiększy możliwości Rosji w zakresie prowadzenia rozpoznania, uderzeń precyzyjnych czy działań sabotażowych daleko poza bezpośrednim teatrem działań wojennych.

Po ostatnich rosyjskich atakach dronów w pobliżu granicy, polscy inżynierowie wojskowi rozpoczęli wzmacnianie infrastruktury granicznej na kilku przejściach. Polskie wojsko wznosi obecnie osłony przeciwbuchowe z kontenerów wypełnionych piaskiem lub żwirem oraz tworzy dodatkowe posterunki obserwacyjne i wartownicze. Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że niedawne działania Rosji zagrażają bezpieczeństwu Europy bardziej niż kiedykolwiek. Znaczenie tych działań wykracza poza ochronę pojedynczych punktów kontrolnych: Polska musi obecnie brać pod uwagę możliwość, że infrastruktura znajdująca się tuż po drugiej stronie granicy może cyklicznie stawać się celem rosyjskim, co stwarza zagrożenie wybuchami, odłamkami lub celową eskalacją zaledwie kilkanaście metrów od terytorium NATO, drastycznie zmniejszając bufor geograficzny dzielący wojnę Rosji od Sojuszu.

W ujęciu ogólnym rządy państw europejskich kierują coraz poważniejsze ostrzeżenia przed eskalacją, jednocześnie wzmacniając narażoną infrastrukturę i debatując nad sposobem reakcji w przypadku zbliżenia się rosyjskich ataków do terytorium Sojuszu. Obrana przez Rosję ścieżka eskalacji usunęła wszelkie wątpliwości z tego równania, a przywódcy NATO otwarcie wskazują, że atak ze strony Rosji jest już jedynie kwestią czasu. Uderzenie w pobliżu granicy z Polską stanowiło zatem zarówno akcję militarną wymierzoną w Ukrainę, jak i potężne ostrzeżenie dla Europy, że jej urzędnicy również znajdują się na celowniku Rosji za wspieranie Kijowa. Niezależnie od tego, czy celem uderzenia była likwidacja, czy zastraszenie, jego przekaz jest trudny do zignorowania: Rosja przenosi swoją kampanię uderzeniową bezpośrednio pod drzwi NATO, sukcesywnie zmniejszając dystans dzielący wojnę w Ukrainie od potencjalnej III wojny światowej, podczas gdy Putin w sposób oczywisty okazuje gotowość do prowadzenia swojej wojny poza granicami obecnego pola bitwy.

05:04

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.

Hotwire