Upokarzający los rosyjskich sił w Wenezueli

Jan 8, 2026
Share
24 Komentarze

Dziś pojawiają się interesujące wiadomości z Ameryki Południowej.

Tutaj Rosja wysłała kontyngent byłych żołnierzy Wagnera, aby chronili Maduro i utrzymali reżim przy władzy, co skłoniło niektórych do zastanowienia się, co stało się z rosyjskimi siłami w Wenezueli. Jednak po amerykańskiej operacji specjalnej stało się jasne, że podczas gdy część z nich walczyła, aby chronić Maduro do samego końca, inni po prostu pozostawili go na pastwę losu w upokarzająco nieudanej operacji.

Rosyjski kontyngent stacjonujący w Wenezueli był większy i głębiej osadzony, niż wielu przypuszczało, obejmując ponad 120 rosyjskich funkcjonariuszy związanych z elitarnym Głównym Zarządem Wywiadu Rosji. Co istotne, kontyngent ten przewyższał liczebnie kubańskie siły bezpośrednio zaangażowane w ochronę samego Nicolása Maduro. Podczas gdy Kuba dostarczała długoletnie doświadczenie w kontrwywiadzie i wiedzę o utrzymaniu reżimu, Rosja zapewniała zaplecze technologiczne: instruktorów dronów, zespoły wywiadu sygnałowego, jednostki elektronicznego nadzoru oraz własnych specjalistów ds. ochrony reżimu. Znaczna liczba miała wcześniejsze doświadczenie bojowe na Ukrainie, w tym weteranów byłej grupy Wagner i innych formacji. W praktyce rosyjscy operatorzy tworzyli ostatnią warstwę obronną wokół Maduro, podkreślając, jak bardzo Caracas uzależniło się od Moskwy i jak upokarzająca była porażka.

Wybór dowództwa rosyjskiego kontyngentu wyjaśnia wiele z późniejszych wydarzeń, gdyż dowodził nim generał Oleg Makarewicz, zdyskredytowany oficer, który po niepowodzeniach na froncie na Ukrainie został cicho odsunięty od znaczenia.

Był wcześniej związany z grupowaniem Dniepr, które nie osiągnęło swoich celów w początkowej fazie pełnoskalowej inwazji, a Makarewicz został odsunięty po kolejnych rosyjskich katastrofach, z utratą Chersonia jako najbardziej znaczącą, ponieważ była to jedyna stolica regionu, którą Rosjanie zdołali zdobyć.

Z oskarżeniami o fałszywe raportowanie zmuszającymi go do przeniesienia do Caracas, nie była to promocja, lecz sposób na pozbycie się go. Wenezuela nie była traktowana jako priorytetowy teatr działań i stała się miejscem „emerytalnym” dla odsuniętych dowódców, a przesłanie Rosji było jasne: wpływy będą utrzymywane tanio, przy minimalnym ryzyku politycznym i bez angażowania najwyższej klasy talentów.

To rosyjskie dowództwo objawiło się brutalnie podczas amerykańskiej operacji w Caracas, gdy siły USA uderzyły, rosyjskie jednostki nie stawiały żadnego oporu. Nie było skoordynowanej obrony, żadnej próby zabezpieczenia kluczowych obiektów ani współpracy z jednostkami wenezuelskimi po upadku obrony powietrznej, a amerykański sekretarz obrony żartował, że obecne systemy rosyjskiej obrony powietrznej nie działały zbyt dobrze.

Gdy siły specjalne Delta USA wkroczyły, rosyjski kontyngent niemal natychmiast się wycofał, porzucając pozycje i milknąc na radiu. W rezultacie, podczas gdy kubański kontyngent poniósł wysokie straty, broniąc Maduro do końca, żadne z nich nie były rosyjskie, nie dzięki geniuszowi taktycznemu, lecz dlatego, że siły Moskwy całkowicie unikały konfrontacji.

Ważne jest, aby wiedzieć, że ten brak działania nie był spontaniczny ani wynikiem zaskoczenia, gdyż decyzje polityczne już przesądziły los Maduro. W ostatnim tygodniu grudnia Rosja potajemnie ewakuowała rodziny swoich dyplomatów z Wenezueli. Świadkowie donosili o konwojach pojazdów dyplomatycznych gromadzących się w pobliżu rosyjskiej ambasady w Caracas, podczas gdy źródła wywiadowcze opisywały ponure wewnętrzne oceny rosyjskiego MSZ. Ewakuacje te miały miejsce ponad tydzień przed rajdem USA, co pokazuje, że Moskwa przewidziała eskalację i wybrała wycofanie zamiast oporu.

Część rosyjskiego personelu wojskowego była również rotowana w tym okresie, ale podczas gdy doradcy i rodziny zostali wycofani, dowódcy nie pozwolono opuścić kraju. Przez miesiące generał Makarewicz wnioskował o przeniesienie, obawiając się aresztowania lub ekstradycji po nasileniu amerykańskiej presji, lecz kierownictwo Rosji odmówiło.

Po pojmaniu Maduro, generał pilnie prosił o ewakuację, ale znów został zignorowany. Ironicznie, generał, który symbolizował zaniedbanie Rosji na Ukrainie, został pozostawiony w Wenezueli jako wymienny figurant w misji już porzuconej.

Ogólnie rzecz biorąc, Rosja nie straciła Wenezueli militarnie, ponieważ nigdy naprawdę nie próbowała jej bronić. Zdrada Maduro była celowa i przemyślana, oparta na przeforsowaniu sił, napięciach ekonomicznych i wojnie na Ukrainie, więc Moskwa postanowiła porzucić odległego sojusznika zamiast konfrontować się ze Stanami Zjednoczonymi. Lata obietnic, umów zbrojeniowych i strategicznej retoryki skończyły się milczeniem i rozkazami ewakuacji, potwierdzając to, czego wielu partnerów Rosji już się obawiało. Kiedy nadejdzie moment prawdy, Moskwa nie będzie za nich walczyć, lecz opuści ich, cicho, skutecznie i bez wstydu.

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.