Ukraina rozmieszcza skoordynowane roje dronów, które przytłaczają obronę swoją liczebnością

Jan 1, 2026
Share
24 Komentarze

Dziś najważniejsze wiadomości napływają z Ukrainy.

Tutaj sztuczna inteligencja, masowa produkcja i konieczność pola walki zbiegają się w postaci rojów dronów, wskazując na zmianę nie tyle w indywidualnych możliwościach dronów, ile w sposobie organizacji i użycia systemów bezzałogowych. Ostatnie testy sugerują, że decydująca zmiana nie dotyczy tego, co pojedyncze drony potrafią zrobić, lecz tego, co staje się możliwe, gdy działają razem.

Ta zmiana jest widoczna w nowo opublikowanych nagraniach niemieckiej firmy technologii obronnych Auterion, która testowała systemy dronów zdolne do działania w rojach w kontrolowanych warunkach. Na nagraniach grupy małych dronów wznoszą się niemal jednocześnie, natychmiast oddając skalę działania zamiast skupiać uwagę na pojedynczej platformie.

Podczas dalszego lotu drony rozpraszają się na różnych wysokościach i kierunkach, nieustannie dostosowując odstępy i prędkość, aby utrzymać formację bez zamykania się w sztywnych schematach. Ruch sprawia wrażenie adaptacyjnego i reaktywnego, a nie zaprogramowanego z góry, ponieważ formacja reaguje na warunki w czasie rzeczywistym zamiast podążać ustaloną trasą. Gdy rój zbliża się do celu, formacja się zagęszcza i ponownie ustawia, a drony nadlatują z wielu wektorów zamiast jedną osią.

To, co odróżnia te nagrania od wcześniejszych demonstracji z użyciem wielu dronów, to nie tylko ich liczba w powietrzu, lecz sposób rozproszenia kontroli w całej grupie. Rojowe systemy dronów działają poprzez odejście od stałego udziału człowieka w podejmowaniu decyzji na rzecz autonomii pokładowej, współdzielonej między samymi dronami. Każda jednostka posiada własne systemy obliczeniowe i sensory, które pozwalają jej śledzić własną pozycję, monitorować pobliskie drony i dynamicznie reagować na zmiany otoczenia. Platformy programowe, takie jak Nemyx firmy Auterion, zapewniają wspólną warstwę kontroli, umożliwiając dronom różnych producentów działanie według tej samej logiki misji, a nie jako odizolowane systemy.

Operator określa cele i ograniczenia, natomiast oprogramowanie roju zarządza na bieżąco nawigacją, odstępami, synchronizacją i podziałem zadań. Jeśli łączność z operatorem zostanie zakłócona lub poszczególne drony zostaną utracone, pozostałe kontynuują realizację misji autonomicznie, co jest wyborem projektowym ukształtowanym przez realia pola walki, gdzie zakłócanie GPS i wojna elektroniczna są normą, a nie wyjątkiem.

Rojowe systemy dronów zmienią sposób prowadzenia wojny dopiero wtedy, gdy będzie można je rozmieszczać na wystarczająco dużą skalę, aby wpływały na przebieg operacji, a nie wywoływały jedynie pojedyncze efekty. Skoordynowany rój może zniszczyć czołg, lecz o wyniku wojny decyduje zdolność do wielokrotnego rażenia setek pojazdów opancerzonych, tysięcy środków wsparcia i dużych skupisk siły żywej w dłuższym czasie. Ponieważ roje opierają się na współdziałaniu wielu dronów przy osiąganiu każdego efektu, wymagają znacznie większej ogólnej dostępności dronów niż klasyczne systemy jeden dron – jeden cel. Kluczowe pytanie dotyczy więc nie tego, czy roje działają, lecz czy można je produkować, utrzymywać i uzupełniać wystarczająco szybko w warunkach strat bojowych.

Dopiero gdy skoordynowane grupy dronów mogą być wielokrotnie uruchamiane w wielu sektorach, zaczynają wywierać skumulowaną presję na obronę, skracać czas reakcji i zmuszać obrońców do rozpraszania zasobów na poziomie operacyjnym.

Ten wymóg skali definiuje również, jak szybko roje mogą pojawić się w walce w sposób rzeczywiście znaczący. Zamiast natychmiastowego wdrożenia na całej linii frontu, najbardziej prawdopodobną ścieżką jest skoncentrowane użycie w wybranych sektorach, gdzie można skupić wyszkolone jednostki, logistykę i wsparcie wojny elektronicznej.

Plan Auterion zakładający dostarczenie dziesiątek tysięcy zestawów uderzeniowych dronów z elementami sztucznej inteligencji na Ukrainę wskazuje na przygotowanie do długotrwałego użycia, a nie ograniczonych testów. Choć nie jest jeszcze jasne, czy dokładne konfiguracje rojów widoczne podczas testów zostaną natychmiast wdrożone, modernizacja istniejących dronów obniża próg eksperymentowania w warunkach operacyjnych. Jeśli systemy te okażą się skuteczne na wąskich odcinkach frontu, będzie można je stopniowo rozszerzać wraz ze wzrostem produkcji, szkolenia i zaufania, przekształcając eksperymentalną koordynację w powtarzalną zdolność pola walki.

Ogólnie rzecz biorąc, roje dronów oznaczają odejście od wojny dronowej opartej na indywidualnie sterowanych platformach na rzecz skoordynowanych systemów zbudowanych wokół masowości i autonomii. Ich znaczenie nie leży w samej nowości technologicznej, lecz w zdolności do skalowania koordynacji w realnych warunkach bojowych. Początkowe użycie będzie prawdopodobnie nierówne i lokalne, odzwierciedlając realia szkolenia, logistyki i eksperymentowania pod ogniem.

Jeśli skalowanie zakończy się powodzeniem, sama koordynacja może stać się decydującą przewagą, zmieniając sposób wykorzystania siły powietrznej na poziomie taktycznym.

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.