Dzisiaj napłynęły istotne aktualizacje z kierunku kupiańskiego.
Bitwa o Kupiańsk osiągnęła swój ostateczny punkt zwrotny, gdy siły ukraińskie przystąpiły do likwidacji ostatnich ognisk rosyjskiego oporu. Rosjanie zostali poddani atakom ze wszystkich stron, a po miesiącach brutalnych walk miejskich upadek ich ostatnich pozycji obronnych stał się warunkiem koniecznym do ostatecznego oswobodzenia miasta.

Wobec znacznych sukcesów ukraińskiej ofensywy, siły rosyjskie podjęły próbę odzyskania przyczółka poprzez taktykę infiltracji. Jednak jednostki ukraińskie zdążyły już zablokować główne szlaki zaopatrzeniowe i drogi dojazdowe do miasta, zmieniając Kupiańsk w zamknięte pole bitwy, na którym każdy ruch był wykrywany i rażony ogniem. Rosyjscy żołnierze zostali zmuszeni do korzystania z improwizowanych metod infiltracji, w tym przemieszczania się pustymi rurociągami podziemnymi. Ponieważ Rosjanie próbowali tego wielokrotnie na tym kierunku, Ukraińcy w pełni przewidzieli te działania. Przygotowano zasadzki, a znaczna część infiltrujących oddziałów została wyeliminowana jeszcze przed dotarciem do Kupiańska.

Inni, zdając sobie sprawę z beznadziejności swojego położenia, wybrali kapitulację zamiast pewnej śmierci, gdy stało się jasne, że dla żołnierzy rosyjskich pozostających w Kupiańsku nie nadejdzie żadna odsiecz.

Ostatnie bastiony rosyjskiego oporu skoncentrowane były w lokalnym szpitalu, zakładach mechanicznych oraz w jednej z miejskich szkół. Operatorzy dronów wyposażeni w termowizję w pierwszej kolejności zmapowali pozycje wroga, identyfikując zgrupowania wojsk rosyjskich i śledząc ich ruchy między budynkami.

Kiedy rosyjscy żołnierze próbowali zająć pozycje w pobliskich wieżowcach, aby razić ukraińskie lądowe linie komunikacyjne, ukraińskie grupy szturmowe natychmiast zareagowały, paraliżując te działania. Drony FPV uderzały w pozycje piwniczne, zmuszając obrońców do wyjścia na odsłonięty teren, podczas gdy jednostki lądowe posuwały się naprzód z ciężkimi ładunkami wybuchowymi w celu neutralizacji oporu. Kombinacja precyzji powietrznej i ataku naziemnego uwięziła wielu rosyjskich bojowników wewnątrz obiektów, gdzie zostali zlikwidowani lub wzięci do niewoli.

Po zabezpieczeniu konstrukcji wysokościowych, Rosjanie zostali całkowicie odizolowani w swoich punktach oporu w kompleksach przemysłowych i edukacyjnych, podczas gdy siły ukraińskie kontynuowały natarcie. Celowo wzniecano pożary, aby wykurzyć okopanych obrońców, co wywoływało chaos i zmuszało rosyjskie oddziały do wyjścia na otwartą przestrzeń.

Większość została wyeliminowana, jednak kilku poddało się pod naciskiem, a ukraińscy żołnierze udokumentowali przejętą broń i personel.

Ostatnią i najsilniej bronioną pozycją pozostał szpital rejonowy oraz dwa budynki mieszkalne, przekształcone w ostatni bastion. Rozpoznanie dronowe wykazało, że rosyjskie oddziały poszukiwały zapasów medycznych, próbując jednocześnie utrzymać wspierające pozycje obronne w wieżowcach. Siły ukraińskie odpowiedziały rozmieszczeniem snajperów z optyką termowizyjną w sąsiednich obiektach, systematycznie eliminując każdy ruch wykryty na wyższych piętrach zewnętrznych budynków obronnych. Dodatkowo wykorzystano drony FPV do uderzeń w kluczowe punkty w celu wymuszenia ekspozycji przeciwnika, przy czym osoby próbujące zmienić lokalizację były natychmiast neutralizowane ogniem snajperskim.

Po uderzeniach wojska ukraińskie podjęły próbę wejścia do budynków, lecz odkryły, że wejścia zostały zaminowane. Aby uniknąć niepotrzebnych strat, dowódcy nakazali użycie ponad 100 kilogramów materiałów wybuchowych do przełamania i zniszczenia kluczowych sekcji struktury.

Następnie przeprowadzono skoordynowane uderzenia artyleryjskie i lotnicze, które obróciły kompleks szpitalny w izolowane ruiny. Nawet wtedy nagrania z dronów ukazały ocalałych rosyjskich żołnierzy próbujących zbierać śnieg w celu pozyskania wody, co podkreślało desperację ich sytuacji.

Ukraińskie zespoły szturmowe otrzymały rozkaz wchodzenia sektor po sektorze i oczyszczania pozostałych ruin w walce bezpośredniej, aż do całkowitej likwidacji oporu.

Po zniszczeniu tych ostatnich punktów oporu, zespoły poszukiwawczo-uderzeniowe systematycznie przeszukały miasto. Wykorzystując drony z termowizją, zidentyfikowano ukryte piwnice i schrony, w których pozostawali odizolowani rosyjscy żołnierze, odcięci i niezdolni do stwarzania zagrożenia ofensywnego; mimo to musieli zostać zneutralizowani. Opór stawał się coraz bardziej ograniczony, a jeden z rosyjskich żołnierzy skontaktował się z siłami ukraińskimi poprzez inicjatywę „Chcę żyć”, oświadczając, że został porzucony bez zaopatrzenia na wiele miesięcy, po czym został bezpiecznie ewakuowany jako jeniec wojenny.

Gdy Kupiańsk został ostatecznie wyzwolony, a wszyscy Rosjanie wyeliminowani lub wzięci do niewoli, rosyjscy analitycy wojskowi otwarcie przyznali się do porażki, opisując, jak ostatni obrońcy zostali ostatecznie rozbici po utrzymywaniu pozycji przez ponad 100 dni w pełnym okrążeniu. Ich gniew skierowany jest głównie przeciwko rosyjskiemu dowództwu, które nadal przedstawia sytuację w Kupiańsku jako sporną i częściowo kontrolowaną przez Rosję, wbrew dowodom. Niektórzy krytycy domagają się dymisji wyższych generałów, oskarżając ich o porzucenie wojsk i celowe fałszowanie obrazu sytuacji na miejscu.

Podsumowując, po wyeliminowaniu ostatniego oporu i oczyszczeniu wszystkich pozostałych enklaw, Kupiańsk jest obecnie w pełni wyzwolony i znajduje się pod kontrolą Ukrainy. Bitwa ta stanowi zwycięstwo zarówno taktyczne, jak i symboliczne, obnażając załamanie rosyjskiej spójności operacyjnej w tym rejonie i zmuszając nawet głosy prorosyjskie do uznania skali klęski.


.jpg)








Komentarze