Kluczowe doniesienia z teatru działań wojennych dotyczą dziś sytuacji na Ukrainie.
Mobilne zespoły obrony przeciwlotniczej Ukrainy osiągnęły tak wysoką efektywność, że rosyjskie amunicje krążące typu Shahed podjęły próby zwalczania jednostek dedykowanych do ich niszczenia. Ta zmiana taktyczna obnaża jednak rosnącą determinację i impas operacyjny Federacji Rosyjskiej, wynikający z faktu, że straty Shahedów osiągnęły poziom niemożliwy do długofalowego skompensowania.

W ostatnim czasie pojawiło się więcej materiałów dowodowych wskazujących na próby lokalizowania i rażenia ukraińskich mobilnych grup przeciwlotniczych przez rosyjskie drony Shahed. Ukraińskie pododdziały charakteryzują się stałą manewrowością i krótkim czasem reakcji ogniowej, co pozwala im na zmianę pozycji przed podjęciem przeciwdziałania przez siły rosyjskie.

Taktyka działania ukraińskich mobilnych grup przeciwlotniczych przypomina dynamiczne zasadzki nękające, a nie statyczne baterie obrony przeciwlotniczej. Ich przewaga operacyjna opiera się na zdolności do błyskawicznego rozwinięcia na z góry zaplanowanych trasach, przy wykorzystaniu pojazdów cywilnych lub lekko opancerzonych, wyposażonych w wielkokalibrowe karabiny maszynowe lub niskokosztowe systemy rakietowe, celowniki termowizyjne oraz reflektory przeszukujące.

Standardowa procedura zakłada odebranie wczesnego ostrzeżenia z radarów lub punktów obserwacyjnych, szybki przerzut do punktu przechwycenia, oddanie krótkiej serii ognia do nadlatującego Shaheda i natychmiastową dyslokację. Uniemożliwia to rosyjskim systemom triangulację pozycji oraz korektę tras lotu kolejnych fal bezzałogowców.

Obecnie strona rosyjska wdraża asymetryczne środki zaradcze: zamiast wykorzystywać Shahedy wyłącznie jako drony uderzeniowe typu kamikadze, deleguje je do zadań rozpoznawczo-uderzeniowych. Mają one lokalizować mobilne grupy przeciwlotnicze i neutralizować je, torując drogę dla zmasowanego uderzenia lotniczego.


W rezultacie dochodzi do odwrócenia ról: bezzałogowce przeznaczone do atakowania ukraińskich ośrodków miejskich polują na systemy, które eliminowały je na masową skalę. Mobilne grupy obrony przeciwlotniczej Ukrainy stały się jednym z najbardziej efektywnych kosztowo narzędzi odpierania rosyjskich ataków dalekiego zasięgu, a ich liczebność przekroczyła już dziewięćset jednostek.


Dane Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy oraz niezależnych ośrodków analitycznych wskazują, że Ukraina neutralizuje zdecydowaną większość Shahedów wystrzelonych w ostatnich miesiącach, z czego mobilne grupy odpowiadają za blisko 55 procent przechwyceń. Taki wskaźnik strat jest dla Rosji nie do utrzymania w dłuższej perspektywie. Nawet jeśli Shahedy są tańsze od rakiet manewrujących, ich masowy podziw uniemożliwia realizację celów strategicznych. Każdy zniszczony dron generuje straty finansowe, czasowe oraz zmniejsza presję na ukraińską infrastrukturę krytyczną, stawiając Moskwę przed poważnym dylematem strategicznym.


Przekształcenie Shahedów w platformy typu hunter-killer wymusza jednak na Rosji trudny kompromis technologiczny. Bezzałogowce muszą zostać wyposażone w droższe, zaawansowane systemy naprowadzania bądź być sterowane ręcznie przez operatorów w czasie rzeczywistym.

Dostępne raporty wskazują, że Shahedy nie posiadają zaawansowanych sensorów autonomicznych zdolnych do wykrywania mobilnych pojazdów przeciwlotniczych, lecz opierają się na bezpośrednim sterowaniu manualnym. Rozwiązanie to niesie nowe wyzwania operacyjne: operatorzy dysponują wąskim polem widzenia i obrazem o niskiej rozdzielczości, co skrajnie utrudnia identyfikację zamaskowanych lub ruchomych celów. Główną słabością pozostaje jednak podatność na środki walki radioelektronicznej (WRE) – utrata sygnału oznacza bezpowrotną stratę bezzałogowca. Ponadto, wydłużony czas operowania Shaheda na niskiej wysokości w poszukiwaniu celu drastycznie zwiększa prawdopodobieństwo jego wykrycia i zniszczenia przez Ukraińców.

Strona ukraińska podjęła już skuteczną adaptację do nowego zagrożenia. Ukraińscy inżynierowie opracowali zautomatyzowane stanowiska strzeleckie kierowane przez sztuczną inteligencję, takie jak system Sky Sentinel, zaprojektowany stricte do zwalczania Shahedów. Dowódca ukraińskich sił obrony przeciwlotniczej systemów bezzałogowych potwierdził, że moduł Sky Sentinel przeszedł pomyślnie sześć operacji bojowych, niszcząc sześć Shahedów, co dowodzi jego wysokiej precyzji i niezawodności.

Stanowiska te mogą być montowane na platformach mobilnych, co pozwala zachować elastyczność operacyjną ukraińskich grup przeciwlotniczych. Automatyzacja minimalizuje ryzyko dla personelu, które Rosja próbuje eskalować poprzez taktykę hunter-killer, eliminując potrzebę manualnego śledzenia i naprowadzania ognia. Algorytmy AI odpowiadają za detekcję i rażenie, co podnosi celność, zwiększa liczbę zestrzelonych aparatów i umożliwia skuteczne odpieranie bezpośrednich ataków kierowanych w ukraińskie jednostki.

Podsumowując, najnowsza rosyjska taktyka zwalczania ukraińskich zespołów przeciwlotniczych stanowi kolejną próbę zneutralizowania asymetrycznych odpowiedzi Kijowa, przynosząc ograniczony efekt operacyjny. Podczas gdy Ukraina skutecznie przekształca rosyjską presję innowacje technologiczne, Rosja bezpowrotnie zużywa zasoby bezzałogowców bez uzyskania przewagi strategicznej.

Choć Moskwa zakładała, że implementacja misji łowieckich dla Shahedów zdezorganizuje ukraiński system obrony, taktyka ta jedynie przyspieszyła proces automatyzacji po stronie ukraińskiej, obniżając ogólną efektywność rosyjskich uderzeń bezzałogowych.


.jpg)








Komentarze