Dzisiaj najważniejsze doniesienia z punktu widzenia operacyjnego docierają z odcinka kupiańskiego.
W tym rejonie 23. Międzynarodowy Pułk Szturmowy Ukrainy przełamał w głębokości rosyjskie linie obronne, rozcinając na pół rosyjski przyczółek pod Dworiczną. Działania szturmowe, prowadzone przez szpiczak natarcia złożony z elitarnych kolumbijskich ochotników, nie tylko zagrażają przekreśleniem ponad rocznych postępów terenowych przeciwnika, ale również doprowadziły do bezpośredniego zagrożenia pełnym okrążeniem sił rosyjskich.

Operację rozpoczęła intensywna przygotowawcza nawała ogniowa na pozycje wroga. W dniach poprzedzających uderzenie międzynarodowi pododdziałowi szturmowi pułku użyły dronów bombowych do porażenia i zniszczenia ponad 159 rosyjskich punktów dowodzenia, obserwacyjnych oraz rejonów koncentracji wojsk. Na szczególną uwagę zasługuje masowe użycie dronów kamikadze FPV do bezpośrednich uderzeń w struktury umocnione i kluczowy sprzęt bojowy. Operatorzy FPV prowadzili bezwzględną interdykcję, eliminując każdy wykryty ruch jednostek przeciwnika.
Po należytym zdegradowaniu potencjału obronnego przeciwnika kolumbijscy ochotnicy przystąpili do realizacji fazy lądowej. Natarcie rozpoczęło się we wczesnych godzinach porannych, wykorzystując zaskoczenie przeciwnika, i przebiegało w czterech wyraźnych etapach. W pierwszej kolejności wykonano uderzenie pozorowane na południe od miejscowości Zapadne, gdzie grupa 15-20 kolumbijskich szturmowców przeniknęła do kompleksu leśnego. Po nawiązaniu intensywnej walki ogniowej zlikwidowano rosyjską obsadę i przejęto pełną kontrolę nad terenem leśnym.

Gdy rosyjski garnizon w Zapadne podjął próbę reakcji na zagrożenie, strona ukraińska wyprowadziła główne uderzenie w centrum. Działając z dużą dynamiką i agresywnością, Kolumbijczycy oczyszczali kolejne rosyjskie ukrycia i schrony bojowe przy użyciu granatów. Dzięki stałej obserwacji z powietrza i ciągłej łączności z dowództwem na zapleczu, sprawnie wymijali i obezwładniali kolejne punkty oporu. Następnie w pełni oczyszczono znacznie większy obszar leśny na północy oraz uchwycono przyczółki w północnej części Zapadne, co sparaliżowało strukturę dowodzenia garnizonu i uniemożliwiło mu skuteczną ripostę na poszczególnych kierunkach natarcia.

W kolejnym etapie, powtarzając manewr kleszczowy zastosowany pod Zapadne, siły szturmowe podjęły działania mające na celu związanie walką większego zgrupowania rosyjskiego. Małe grupy szturmowe dokonały błyskawicznego wyłomu na głębokość ponad trzech kilometrów w kierunku samej Dworicznej, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla rdzenia rosyjskiego przyczółka. Wymusiło to na rosyjskim dowództwie natychmiastowe skierowanie odwodów do obrony własnych stanowisk dowodzenia, zamiast przeciwdziałania przełamaniu na południu.
Gdy rosyjskie siły odwodowe zostały unieruchomione w rejonie Dworicznej, pododdziały kolumbijskie zabezpieczyły kolejny duży kompleks leśny. Materiały wideo z geolokalizacją potwierdzają infiltrację lasu, eliminację pozycji wroga oraz przejęcie wrażliwej dokumentacji wojskowej. Manewr ten skutecznie odciął naziemne linie komunikacji i zaopatrzenia (GLOC) pomiędzy Dworiczną a okrążonym garnizonem rosyjskim w Zapadne.

Z punktu widzenia sztuki wojennej kluczowym spostrzeżeniem jest swoboda manewru ukraińskich pododdziałów na otwartym terenie – działanie zazwyczaj obarczone krytycznym ryzykiem ze względu na nasycenie współczesnego pola walki rozpoznaniem bezzałogowym. Jak wskazuje Instytut Studiów nad Wojną (ISW), ta swoboda ruchów świadczy o skutecznym obezwładnieniu rosyjskich środków bezzałogowych jeszcze przed rozpoczęciem natarcia. Ukraińskie przygotowanie ogniowe oraz rozpoznanie precyzyjnie zidentyfikowały i zniszczyły nie tylko punkty dowodzenia, ale również stanowiska operatorów dronów, pozbawiając przeciwnika zarówno dowodzenia, jak i wsparcia ogniowego ze strony bezzałogowców.

Podsumowując, operacja ukraińsko-kolumbijska dowodzi, że skrupulatne i kompleksowe przygotowanie pozwala na prowadzenie skutecznych działań zaczepnych nawet w skrajnie trudnych warunkach. Strona ukraińska po raz kolejny potwierdza zdolność do szybkiego opanowywania kluczowego terenu, zadawania przeciwnikowi znacznych strat przy minimalizacji strat własnych oraz realizowania celów w rekordowym tempie. Rosji zajęło ponad 21 miesięcy zbudowanie przyczółka pod Dworiczną w jego dotychczasowym kształcie; ukraińskie siły, po kilku tygodniach przygotowań i zaledwie kilku dniach walk, doprowadziły do likwidacji blisko połowy tego ugrupowania.


.jpg)








Komentarze