Państwa Bałkanów, głęboko podzielone w kwestii stosunku do Rosji oraz trwającej wojny, przyczyniają się jednak do utrzymania dostaw wojskowych dla Ukrainy, często poprzez mechanizmy o niskiej transparentności publicznej, które pozwalają rządom unikać pełnej odpowiedzialności politycznej. Za fasadą politycznych podziałów w regionie trwa nieprzerwany przepływ uzbrojenia, amunicji, technologii bezzałogowych oraz wiedzy wojskowej w kierunku Ukrainy, co czyni Bałkany znacznie ważniejszym ogniwem wysiłku wojennego, niż wynikałoby to z oficjalnych deklaracji tamtejszych władz.

Chorwacja przyjęła jedno z najbardziej jednoznacznych stanowisk w zakresie wsparcia dla Kijowa pośród państw bałkańskich. Pod koniec 2024 roku Zagrzeb przekazał Ukrainie czołgi oraz bojowe wozy piechoty wraz z częściami zamiennymi i amunicją w ramach porozumienia z Niemcami, którego wartość oszacowano na około 145 mln euro. Chorwacja wyszła jednak poza ramy bezpośrednich przekazów sprzętowych, rozwijając ścisłą współpracę przemysłowo-obronną z Ukrainą. W 2025 roku oba państwa rozszerzyły kooperację sektora zbrojeniowego, ukierunkowaną na wspólną produkcję bezzałogowych statków powietrznych oraz komponentów. W 2026 roku chorwacka spółka Orqa i ukraiński producent General Cherry uruchomili współdzieloną produkcję podzespołów do dronów na terytorium obu krajów. Rola Chorwacji ewoluuje zatem od przekazywania rezerw magazynowych własnych sił zbrojnych w stronę wspierania rozwoju autonomicznych zdolności produkcyjnych Ukrainy, ze szczególnym uwzględnieniem dynamicznie rozwijającego się sektora technologii bezzałogowych.

Bułgaria stała się kluczowym dostawcą uzbrojenia i amunicji, mimo że głębokie podziały polityczne w Sofii czyniły początkowo kwestię bezpośrednich dostaw wysoce kontrowersyjną. W latach 2022–2023 bułgarski sprzęt wojskowy trafiał na front głównie za pośrednictwem podmiotów trzecich oraz państw sąsiednich, w tym Rumunii. Schemat ten pozwolił bułgarskiemu sektorowi zbrojeniowemu wspierać siły zbrojne Ukrainy bez oficjalnego występowania w roli bezpośredniego dostawcy. W późniejszym okresie polityka ta uległa jawnej formalizacji – Sofia zatwierdziła oficjalne pakiety pomocy wojskowej obejmujące broń i amunicję, a eksport bezpośredni uległ gwałtownemu zwiększeniu. Choć w czerwcu 2026 roku Bułgaria wstrzymała dalsze nieodpłatne przekazy z zapasów własnej armii, komercyjny przemysł obronny zachował możliwość sprzedaży amunicji na rzecz Ukrainy, co podtrzymuje rolę tego kraju jako istotnego zaplecza materiałowego.

Serbia formalnie utrzymuje status neutralności wojskowej i unika występowania w roli bezpośredniego zaplecza Ukrainy. Belgrad odmówił przyłączenia się do zachodnich sankcji wobec Rosji, kontynuując jednocześnie sprzedaż amunicji rodzimej produkcji odbiorcom zagranicznym. Znaczna część tego asortymentu trafia jednak do ukraińskich jednostek wojskowych poprzez łańcuchy pośredników. Śledztwo opublikowane przez Financial Times w 2024 roku szacowało wartość serbskiej amunicji, która od 2022 roku trafiła okrężną drogą na Ukrainę, na około 800 mln euro. Władze w Belgradzie stoją na stanowisku, że dokonują legalnej sprzedaży do państw takich jak Czechy czy Polska, pozostawiając kwestię gestii nad ostatecznym przeznaczeniem rządom nabywców, podczas gdy strona rosyjska zarzuca Serbii ukryte zaopatrywanie Kijowa. Mechanizm ten umożliwia stronie ukraińskiej pozyskiwanie serbskiej amunicji bez konieczności oficjalnego wycofywania się Belgradu z deklarowanej doktryny neutralności.

Czarnogóra dysponuje znacznie skromniejszym potencjałem przemysłu obronnego niż Chorwacja, Bułgaria czy Serbia, co ogranicza jej zdolności w zakresie wielkowolumenowych dostaw broni i amunicji. W konsekwencji wkład Podgoricy w pomoc Ukrainie opiera się w większym stopniu na szkoleniu kadr wojskowych oraz uczestnictwie w misjach sojuszniczych. Czarnogóra udziela wsparcia wojskowego od 2022 roku, a w późniejszym okresie przystąpiła do inicjatywy NATO w zakresie wsparcia bezpieczeństwa i szkoleń dla Ukrainy. W listopadzie 2025 roku parlament w Podgoricy zaaprobował skierowanie personelu wojskowego do udziału w misjach szkoleniowych dla sił ukraińskich na terytorium państw członkowskich Sojuszu. Poprzez te struktury Czarnogóra wnosi wkład w budowę potencjału operacyjnego Ukrainy, zastępując dostawy sprzętowe zaangażowaniem w rozwój zasobów ludzkich.

W ujęciu całościowym znaczenie wsparcia ze strony Bałkanów tkwi w jego rozproszonym charakterze – pomoc dociera do Ukrainy niezależnymi kanałami, które zachowują operacyjność nawet w przypadku ograniczenia bezpośredniej pomocy rządowej przez poszczególne państwa. Zwiększa to odporność całego systemu, gdyż komercyjna sprzedaż amunicji, partnerstwa w przemyśle zbrojeniowym oraz misje szkoleniowe pozwalają podtrzymać zaopatrzenie w warunkach wyczerpywania się rezerw państwowych oraz spadku woli politycznej do przekazywania darowizn. W miarę postępującego drenażu europejskich magazynów uzbrojenia Ukraina będzie w coraz większym stopniu uzależniona od ciągłości produkcji przemysłowej oraz stałego napływu przeszkolonych rezerwistów dla utrzymania swoich zdolności bojowych. W tym kontekście Bałkany pozostają trwałym elementem europejskiego systemu zabezpieczenia logistyczno-materialnego, wnosząc wkład w długofalową zdolność Ukrainy do prowadzenia działań wojennych.


.jpg)








Komentarze