Kiedy w lutym dwa tysiące dwudziestego drugiego roku Rosja rozpoczęła inwazję na pełną skalę, Ukraina walczyła w głównej mierze bronią konstrukcji radzieckiej, co wywołało natychmiastowe i krytyczne zapotrzebowanie na pociski artyleryjskie, amunicję do broni strzeleckiej, broń przeciwpancerną oraz paliwo, którego dostawcy zachodni nie byli w stanie zaspokoić z dnia na dzień.

Bułgaria szybko stała się jednym z kluczowych dostawców wojennych dla Ukrainy, mimo że otwarte przesyłanie broni do Kijowa pozostawało w kraju kwestią głęboko kontrowersyjną. Amunicja i paliwo trafiały do ukraińskich sił zbrojnych za pośrednictwem pośredników, a transporty przebiegały przez terytoria takich państw jak Polska i Rumunia, zanim przekroczyły granicę z Ukrainą. Pozwoliło to Sofii na zachowanie politycznego dystansu, podczas gdy jej sektor obronny dyskretnie zaopatrywał Ukrainę, pokrywając w pewnych okresach około jednej trzeciej jej zapotrzebowania na amunicję oraz w przybliżeniu czterdzieści procent zapotrzebowania na olej napędowy, co uczyniło z tego kraju kluczową magistralę logistyczną w najbardziej krytycznej fazie wojny.

Pod koniec dwa tysiące dwudziestego drugiego roku Bułgaria przeszła na pozycję oficjalnego wsparcia wojskowego, umożliwiając Kijowowi jawne odbieranie bułgarskiego uzbrojenia w ramach większych pakietów pomocowych. Kolejne bułgarskie pakiety wsparcia dostarczyły Ukrainie pojazdy opancerzone, pociski artyleryjskie, broń przeciwpancerną, karabiny maszynowe, broń strzelecką oraz wyposażenie do systemów obrony powietrznej konstrukcji radzieckiej. W dwa tysiące dwudziestym trzecim roku Bułgaria zatwierdziła również przekazanie około stu transporterów opancerzonych BTR-60 z zapasów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zapewniając ukraińskiej piechocie bardziej chroniony transport. W późniejszym okresie Bułgaria przekazała uszkodzone rakiety do systemu obrony powietrznej S-300, które strona ukraińska mogła wykorzystać na części zamienne lub potencjalnie wyremontować i przywrócić do służby. Ponieważ siły ukraińskie eksploatowały już licznie te systemy pochodzenia radzieckiego, sprzęt z Bułgarii mógł zostać natychmiast wdrożony do działań bez konieczności długotrwałego przeszkolenia personelu czy zasadniczych zmian w istniejącym systemie logistycznym.

Bułgaria była w stanie utrzymać to wsparcie dzięki rozwiniętemu przemysłowi obronnemu, wytwarzającemu amunicję i uzbrojenie według standardów radzieckich w ośrodkach takich jak Sopot, Plewen, Pasardżik i Warna. Gdy działania wojenne wywołały ogromny wzrost zużycia amunicji, popyt na te wyroby gwałtownie wzrósł, a bułgarscy producenci zwiększyli wolumen produkcji, aby sprostać zapotrzebowaniu. Ta ekspansja przemysłowa miała być kontynuowana po zawarciu w dwa tysiące dwudziestym piątym roku porozumienia między Bułgarią a koncernem Rheinmetall w sprawie projektu o wartości około miliarda euro, dotyczącego budowy nowych zakładów produkcji prochu i amunicji artyleryjskiej w pobliżu Sopotu. Inwestycja zakładała pierwotnie utworzenie około tysiąca miejsc pracy i rozpoczęcie produkcji pocisków w dwa tysiące dwudziestym siódmym roku, jednak po objęciu władzy przez nowy rząd oświadczono, że finansowanie nie zostało zabezpieczone, i wznowiono negocjacje z koncernem Rheinmetall. Do końca lipca Bułgaria i Rheinmetall nadal prowadziły rokowania dotyczące struktury i finansowania przedsięwzięcia, ponieważ mimo podpisania wstępnej umowy spółka joint venture nie została jeszcze formalnie zarejestrowana, a kwestia finansowania pozostawała nierozstrzygnięta.

Relacje te utrzymały się mimo rosnącej polaryzacji na bułgarskiej scenie politycznej wokół skali wsparcia dla Ukrainy, przy czym pomoc wojskowa wielokrotnie stawała się punktem zarzewia sporów między ugrupowaniami proukraińskimi a siłami politycznymi przeciwnymi głębszemu angażowaniu się w konflikt. Ten podział polityczny uwidocznił się jeszcze wyraźniej w czerwcu dwa tysiące dwudziestego szóstego roku, kiedy nowy rząd wstrzymał dalsze przekazywanie sprzętu z zapasów Armii Bułgarskiej po zrealizowaniu trzynastu pakietów pomocowych, argumentując, że kolejne darowizny obniżyłyby własne rezerwy wojskowe kraju poniżej wymaganych minimów. Dziesięcioletnia umowa o bezpieczeństwie z Ukrainą pozostała w mocy po czerwcowej decyzji, choć wyraźniej zarysował się podział funkcjonalny: rząd bułgarki zaprzestał dalszych donacji z magazynów wojskowych, podczas gdy bułgarskie przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego zachowały możliwość komercyjnej sprzedaży amunicji oraz realizacji wspólnych projektów produkcyjnych z przemysłem ukraińskim.

Podsumowując, Bułgaria może zachować kluczowe znaczenie strategiczne dla Ukrainy, nawet jeśli przyszłe gabinety okażą mniejszą gotowość do przekazywania bezpośredniej pomocy wojskowej z magazynów państwowych. Kontrakty komercyjne oraz produkcja współdzielona pozwalają bułgarskim przedsiębiorstwom na utrzymanie dostaw dla Ukrainy poprzez sprzedaż broni i wspólne przedsięwzięcia wytwórcze, nawet w warunkach osłabienia poparcia politycznego w Sofii czy ograniczenia oficjalnych darowizn. Dla Ukrainy tworzy to bardziej przewidywalne źródło dostaw amunicji i innych środków bojowych, podczas gdy Bułgaria zyskuje długoterminowe portfele zamówień, nowe inwestycje oraz wzmocniony przemysł obronny, zdolny do dalszej rozbudowy mocy produkcyjnych. Bułgaria może zatem pozostać utajnionym dostawcą Ukrainy w nowej formule — przy ograniczeniu bezpośredniej pomocy rządowej na rzecz kontynuacji komercyjnej sprzedaży uzbrojenia w zakresie, w jakim pozwalają na to zawarte kontrakty i zdolności produkcyjne.


.jpg)








Komentarze