Ukraińcy wykorzystują przełom, gdy rosyjskie wojska uciekają, a odwrót zamienia się w totalny chaos

Sep 11, 2026
Share
24 Komentarze

Z odcinka łymańskiego napływają dziś istotne doniesienia natury operacyjnej.

W tym rejonie działań siły ukraińskie aktywnie wykorzystują swoją przewagę taktyczną, przełamując rosyjskie linie obronne. Po wyparciu wojsk rosyjskich z obszaru przekraczającego dwieście kilometrów kwadratowych na północ od miasta i wymuszeniu ich masowego odwrotu, rosyjskie dowództwo zostało zaskoczone dynamiką, z jaką Ukraińcy przystąpili do konsolidacji odzyskanych pozycji. W konsekwencji strona rosyjska nie zdołała we właściwy sposób zorganizować nowej rubieży obronnej, co pozwoliło siłom ukraińskim na oczyszczenie północnych przedpól Łyman z grup infiltracyjnych i pododdziałów rozbitych. Jednocześnie ukraińskie grupy szturmowe wywierają bezpośredni nacisk w kierunku miejscowości położonych na wschodnim brzegu rzeki Żerebeć, a mianowicie Nowowodianego, Makijiwki i Bałki Żurawki.

Należy podkreślić, że kluczowym celem operacyjnym w tym rejonie nie jest samo opanowanie wspomnianych miejscowości, lecz kontrola nad kompleksami leśnymi pokrywającymi wzgórza po zachodniej stronie rzeki Żerebeć. Pozycje te stanowią dogodny rejon do skrytego rozmieszczenia operatorów bezzałogowych statków powietrznych oraz pododdziałów piechoty, jako że gęsta roślinność skutecznie maskuje ich manewry. Zapewni to wojskom ukraińskim znacznie stabilniejszą podstawę wyjściową do dalszego odpychania sił rosyjskich oraz istotnie podniesie ich potencjał defensywny na wypadek ewentualnych kontrataków. Niezależnie od walorów terenowych, miejscowości, do których wycofują się obecnie pododdziały rosyjskie, oferują znikome możliwości ukrycia i zgrupowania odwodów. Miejscowości te zostały w pierwszej fazie poddane zmasowanemu ostrzałowi artyleryjskiemu podczas rosyjskiego natarcia na Łyman, a następnie znalazły się pod intensywnym ogniem ukraińskim, gdy Rosjanie próbowali wykorzystać je jako rejony wyjściowe do forsowania rzeki Żerebeć.

W efekcie rosyjskim żołnierzom pozostały jako schronienie jedynie piwnice i infrastruktura podziemna, co daje ukraińskim pododdziałom dodatkową przewagę, umożliwiając bezpośrednie niszczenie tych punktów przy użyciu amunicji precyzyjnej i ładunków zrzucanych z dronów. Ponadto – podobnie jak w rejonie kotła pod Kołodiaźami na południu – liczba przepraw przez rzekę jest skrajnie ograniczona, a próby urządzania nowych punktów forsowania wiążą się z ogromnym ryzykiem. Koordynacja działań ukraińskich pododdziałów dronowych w tym sektorze uległa znaczącej poprawie w porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy Rosjanie po raz pierwszy uchwycili przyczółek. Oznacza to, że po całkowitym zepchnięciu za rzekę ponowne odtworzenie utraconego przyczółka będzie dla strony rosyjskiej niezwykle trudne.

Warto zauważyć, że strona rosyjska nie planowała utraty przyczółka na zachodnim brzegu rzeki Żerebeć, lecz jedynie zorganizowany odwrót znacznych sił zagrożonych okrążeniem na północ od Łyman. Jednakże tempo ukraińskiego przeciwnatarcia oraz niezdolność Rosjan do ustabilizowania nowej rubieży doprowadziły do całkowitego załamania tej operacji. Domniemany zorganizowany odwrót szybko przekształca się w niekontrolowaną ucieczkę, podczas której siły ukraińskie rozbijają rosyjskie ugrupowania, nie pozwalając przeciwnikowi na odtworzenie gotowości bojowej.

Ponadto z danych wywiadowczych wynika, że w głębi powstałego kotła zostało odciętych znacznie więcej rosyjskich żołnierzy, niż pierwotnie przyznawano. Rosyjskie źródła donoszą o ciągłych walkach w kompleksach leśnych i pasach zieleni na terenach zajętych przez siły ukraińskie. Są to odizolowane, małe grupy żołnierzy, które z różnych przyczyn nie zdołały się wycofać. Zważywszy jednak na to, że rosyjskie dowództwo skupia się obecnie wyłącznie na osłonie odwrotu za rzekę, ponowne zaopatrzenie lub wsparcie tych odciętych punktów oporu jest mało prawdopodobne. Ukraińskie dowództwo raportuje o sprawnie prowadzonych działaniach czyszczących na nowo powstałych tyłach, gdzie pojedyncze gniazda oporu są sukcesywnie eliminowane.

Podsumowując, planowany i zorganizowany manewr wycofania wojsk rosyjskich z rejonu Łyman błyskawicznie przeobraża się w pełnoskalową klęskę. Siły ukraińskie utrzymują wysokie tempo natarcia, paraliżując przeciwnika, zanim ten zdoła skonsolidować nową linię obrony. Utrata kluczowych pozycji taktycznych na zachód od rzeki Żerebeć całkowicie przekreśla rosyjskie plany zachowania przyczółka i daje wojskom ukraińskim znacznie dogodniejszą pozycję do wyprowadzania kolejnych uderzeń. W ситуации gdy odcięte pododdziały w rejonie tyłowym są likwidowane, a straty rosyjskie znacząco przewyższają założenia, kluczowym pytaniem pozostaje, w jakim stopniu dowództwo ukraińskie zdoła zdyskontować ten sukces operacyjny i zadać wycofującym się wojskom przeciwnika maksymalną atrycję.

04:49

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.

Hotwire