Putin traci twarz, gdy rosyjski szturm w pobliżu Kostiantyniwki upada

Jan 27, 2026
Share
24 Komentarze

Dziś najważniejsze wiadomości napływają z kierunku Kostiantyniwki.

Rosyjskie siły wyolbrzymiły swoje postępy, meldując dowództwu, że dotarły, a nawet wkroczyły do Kostiantyniwki. Mimo tych twierdzeń rzeczywistość na ziemi wygląda inaczej, a rosyjscy analitycy wojskowi biją na alarm, ostrzegając przed grożącym załamaniem jeszcze poważniejszym niż to niedawno poniesione pod Kupiańskiem.

Zawyżone rosyjskie raporty o postępach doprowadziły do rozbieżności rzędu około siedmiu kilometrów między deklarowanymi a faktycznymi pozycjami linii frontu. Skala przeinaczeń ze strony rosyjskiego dowództwa stała się tak duża, że nawet tradycyjnie przychylni analitycy wojskowi otwarcie podważają wiarygodność doniesień o postępach na północ od Kostiantyniwki. Nawet Majśke, w pobliżu Czasiw Jaru, pozostaje terenem spornym, mimo że trzy miesiące temu ogłoszono jego zajęcie, natomiast Kłynowe, położone dalej na zachód i istotne dla ukraińskiej obrony, zostało przedwcześnie uznane za kontrolowane przez Rosjan, choć ci nawet do niego nie dotarli.

W rzeczywistości rosyjskie siły mają trudności z osiągnięciem znaczących postępów w rejonie Czasiw Jaru, ponieważ obszar ten pozostaje silnie ufortyfikowaną strefą, wyznaczoną przez Ukraińców do ochrony terenów na zachodzie oraz do zapobieżenia okrążeniu Kostiantyniwki.

Fałszywe raportowanie o kontroli terytorium powoduje poważne problemy dla rosyjskich jednostek szturmowych na wszystkich szczeblach. Na poziomie taktycznym oddziały posuwają się naprzód, zakładając błędnie, że pozycje są już zabezpieczone, co prowadzi do zasadzek i wysokich strat. Ogień artylerii i dronów często rozmija się z rzeczywistością, zwiększając ryzyko ostrzału własnych wojsk lub niewystarczającego wsparcia ogniowego. Ataki są często nakazywane zbyt wcześnie, przed umocnieniem pozycji, uzupełnieniem zaopatrzenia czy przeprowadzeniem właściwego rozpoznania, co skutkuje samobójczymi szturmami na nienaruszone ukraińskie linie obrony. Na poziomie dowodzenia zniekształcone raporty podkopują proces podejmowania decyzji, ponieważ wyższe dowództwo przesuwa rezerwy w oparciu o fikcyjne sukcesy.

W przekonaniu, że osiągnięto sukces na północ od Kostiantyniwki, rosyjskie dowództwo zarządziło wznowienie ofensywy od południa, chcąc wywrzeć dodatkową presję na ukraińską obronę poprzez próby natarcia w rejonie zbiornika Kleban-Byk.

Nagrania z ukraińskiej 28. Brygady pokazują, jak ich doświadczeni operatorzy dronów, najwyraźniej nie tak przeciążeni, jak zakładali Rosjanie, działają w rejonie miasta i polują na infiltrujących rosyjskich żołnierzy przy użyciu dronów FPV oraz granatów zrzucanych z powietrza.

Ci, którym udało się prześlizgnąć dzięki wykorzystaniu złych warunków pogodowych i okopać się na pozycjach, są następnie atakowani przez ukraińską piechotę, której zadaniem jest oczyszczanie obrzeży, zanim Rosjanie zdołają się umocnić.

Oprócz kolejnych strat ponoszonych bez realnej szansy na sukces, dla Rosji istnieje także istotne ryzyko strategiczne, ponieważ Ukraina zachowuje zdolność do odwrócenia przebiegu walk w politycznie wrażliwym momencie, zwłaszcza podczas negocjacji. Ukraina może przeprowadzać lokalne kontrdziałania, przenikać daleko na tyły, wysyłając siły operujące nawet do 10 kilometrów za linią frontu raportowaną przez Rosjan, bezpośrednio obnażając rozdźwięk między narracją a rzeczywistością na polu walki, podobnie jak miało to miejsce pod Kupiańskiem.

Jeśli nagle, w chwili gdy Rosjanie twierdzą, że okrążyli Kostiantyniwkę, ich własne oddziały znalazłyby się w okrążeniu w wyniku podobnej katastrofy, mogłoby to doprowadzić do całkowitego zatrzymania działań ofensywnych i pokrzyżować rosyjskie ambicje przejęcia kontroli nad resztą Donbasu. Bez zdobycia Kostiantyniwki Rosja nie byłaby w stanie posuwać się dalej, a jej plany zostałyby opóźnione o wiele miesięcy, ponieważ zimowe okno do prowadzenia ataków jest krótkie, a potem następuje wiosenna rasputica.

Kostiantyniwka stanowi kluczowy cel dla Rosji, ponieważ jej zdobycie pozwoliłoby rosyjskim siłom wyrównać linię frontu, umocnić kontrolę nad szacowanymi 400 kilometrami kwadratowymi terytorium oraz stworzyć przyczółek do dalszych operacji przeciwko Drużkiwce. Stamtąd rosyjskie wojska mogłyby posuwać się na północ, wywierając presję na Kramatorsk i Słowiańsk od południa. Niezdobycie miasta byłoby na płaszczyźnie politycznej jeszcze bardziej katastrofalne niż wydarzenia pod Kupiańskiem, ponieważ Rosja wielokrotnie twierdziła, że opanowanie całego obwodu donieckiego jest jednym z jej głównych celów wojny. Ciągłe niepowodzenia w realizacji tego zadania oznaczałyby kolejny cios w wizerunek Putina i podważałyby próby przedstawiania rosyjskich postępów jako nieuchronnych, osłabiając narrację, że upadek Donbasu jest tylko kwestią czasu.

Ogólnie rzecz biorąc, fałszywe raporty mogą stwarzać pozory postępu w części rosyjskiej struktury dowodzenia i w oczach rosyjskiej opinii publicznej, ale nie przekładają się na rzeczywiste zdobycze na polu walki. Wręcz przeciwnie, systematycznie zwiększają rosyjskie straty, czyniąc zdobycie Kostiantyniwki mniej prawdopodobnym, a nie tylko kwestią czasu. Rosyjscy oficerowie będą zmuszeni do intensyfikacji ataków, by dopasować rzeczywistość do swoich raportów i udowodnić, że były one prawdziwe. To wywrze jeszcze większą presję na jednostki szturmowe, by osiągały wyniki, i ostatecznie zadziała na korzyść Ukraińców, którzy będą mogli eliminować kolejnych przeciwników.

00:00

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.