Pełne omówienie ofensywy M23 wspieranej przez Rwandę we wschodnim Kongo

Jan 9, 2026
Share
24 Komentarze

Dziś przyglądamy się wydarzeniom we wschodniej Demokratycznej Republice Konga.

Region ogarnięty wojną, ale bogaty w minerały, od trzech dekad jest podzielony między siły rządowe a różne grupy zbrojne. Rok 2025 przyniósł jednak błyskawiczne ofensywy grupy zwanej Ruchem 23 Marca, lub M-23, która przejęła kontrolę nad kluczowymi miastami, teraz stanowi zagrożenie dla rządu kongijskiego i integralności państwa, a także kontroluje największą na świecie kopalnię koltanu.

Po latach względnej bierności, M-23 zaczęła rozszerzać swoje terytorium w prowincji Północne Kivu, atakując siły rządowe, żołnierzy ONZ oraz lokalne milicje pod koniec 2024 roku. Na początku 2025 roku zdobyli Goma, miasto liczące dwa miliony mieszkańców i stolicę Północnego Kivu.

W przeciwieństwie do sytuacji w 2012 roku, gdy miasto zostało zdobyte tylko tymczasowo, tym razem M-23 nie wycofała się, lecz ruszyła na południe. Dwa tygodnie później zajęli Bukavu, stolicę Południowego Kivu, gdy siły rządowe wydawały się rozpadać przy kontakcie z wojskami przeciwnika.

W międzyczasie społeczność międzynarodowa apelowała o negocjacje pokojowe, a równoległe rundy odbyły się w Doha i Waszyngtonie. Podczas gdy w Doha odbywały się bezpośrednie rozmowy między M-23 a rządem kongijskim, w Waszyngtonie grupa była reprezentowana przez swojego głównego sponsora – Rwandę. Porozumienie pokojowe podpisano w czerwcu pod presją administracji USA, lecz rozpadło się w grudniu 2025 roku, kiedy żołnierze M-23 ruszyli na południe z Bukavu, rozgromili siły kongijskie i burundyjskie sojusznicze oraz zajęli ważne portowe miasto Uvira.

Jednak zaledwie tydzień później żołnierze M-23 wycofali się z Uviry pod presją Stanów Zjednoczonych.

Aby zrozumieć rebelię M-23 i jej znaczenie dla regionu, należy ocenić polityczną złożoność wschodniego Konga. W 1994 roku gęsto zaludniony i etnicznie zróżnicowany region przygraniczny przyjął uchodźców oraz sprawców ludobójstwa w Rwandzie, co stworzyło tło dla powtarzających się prób nowego rządu w Rwandzie, by wyeliminować zagrożenie ze strony radykalnych hutuskich milicji.

W tym procesie Rwanda nie tylko wspierała grupy Tutsi, ale również dążyła do kontroli nad bogatymi złożami koltanu, złota i cyny w regionie. Po wycofaniu się wojsk rwandyjskich w 2003 roku, brak kontroli państwa oraz napięcia etniczne między mówiącymi po rwandyjsku Tutsi a innymi grupami etnicznymi doprowadziły do serii nowych powstań, częściowo wspieranych przez Rwandę, z M-23 jako najnowszą inkarnacją.

Profil grupy jest zatem skomplikowany i łączy elementy etnicznej samoobrony, separatyzmu regionalnego i ogólnokrajowych roszczeń, ale wielu Kongijczyków postrzega ją jako siłę okupacyjną.

Konflikt dodatkowo komplikuje udział wielu regionalnych i globalnych podmiotów zagranicznych. Położenie prowincji Kivu przy granicy z Ugandą, Rwandą i Burundi sprawia, że wszystkie trzy państwa traktują wschodni Kongo jak własne podwórko i utrzymują tam wojska, choć po różnych stronach politycznych. Ponadto zarówno Wspólnota Rozwoju Afryki Południowej, jak i ONZ poprzez siły pokojowe MONUSCO bezskutecznie interweniowały na rzecz rządu kongijskiego. Bogactwo mineralne regionu przyciągało także inne podmioty, takie jak USA, Francja i Belgia, były kolonialny mocarstwo Konga, które inwestowały w konflikt i obiecywały wsparcie siłom rządowym w zamian za dostęp do rzadkich i cennych surowców.

Chociaż wsparcie Rwandy dla kongijskich rebeliantów było konsekwentne przez lata, zmiana klimatu geopolitycznego pozwoliła M-23 na ekspansję na rozległe obszary regionu Kivu. Podczas gdy międzynarodowe sankcje wobec Rwandy doprowadziły do wycofania M-23 w 2012 roku, liczne globalne kryzysy, zwłaszcza na Ukrainie, związane z zasobami państw europejskich, a częściowo odwrócenie uwagi USA od Afryki, otworzyły drzwi kilku zagranicznym mocarstwom z Azji i Bliskiego Wschodu, by wypełnić nagłą próżnię władzy. Ostatnie postępy pozwoliły M-23 i Rwandzie skonsolidować władzę we wschodnim Kongo i mogą stworzyć scenariusz powstania państwa faktycznego, z eksploatacją zasobów przez Rwandę w zamian za kontynuowane wsparcie militarne dla M-23.

Ogólnie rzecz biorąc, wzrost rebeliantów M-23 wspieranych przez Rwandę pogrążył Demokratyczną Republikę Konga w nowym kryzysie. Wraz z utratą kontroli nad dwoma ważnymi prowincjami, siły interwencyjne międzynarodowe również zostały pokonane. W rezultacie ogromne bogactwo mineralne regionu znalazło się w rękach dobrze zorganizowanego wroga, który już tworzy struktury państwowe i grozi marszem aż do Kinshasy.

Komentarze

0
Aktywny: 0
Loader
Zostaw komentarz jako pierwszy.
Ktoś pisze...
No Name
Set
4 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.
No Name
Set
2 lata temu
Moderator
This is the actual comment. It's can be long or short. And must contain only text information.
(Edytowane)
Załaduj więcej odpowiedzi
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Załaduj więcej komentarzy
Loader
Loading

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

Przez
Ariela Tomson

George Stephanopoulos throws a fit after Trump, son blame democrats for assassination attempts

By
Ariela Tomson
No items found.