W niniejszej analizie poddano weryfikacji czynniki stojące za procesami dekompozycji i wewnętrznej fragmentacji bloku BRICS.
Przez lata BRICS pozycjonował się jako koalicja wschodzących potęg, której celem miało być rzucenie wyzwania wpływom Zachodu oraz przemodelowanie globalnego ładu gospodarczego. Obecnie Federacja Rosyjska zmuszona jest obserwować, jak jej partnerzy coraz wyraźniej eskalują wzajemne antagonizmy w najbardziej niekorzystnym dla niej momencie, podczas gdy rywalizacja i głęboki brak zaufania systematycznie niszczą spójność, która niegdyś definiowała ten format.

Koncepcję BRICS jako skonsolidowanego bloku geopolitycznego coraz trudniej obronić w warunkach, gdy jego członkowie realizują fundamentalnie sprzeczne interesy strategiczne. Chiny i Indie pozostają podzielone przez długofalowe spory graniczne, rywalizując jednocześnie o strefy wpływów w Azji i akwenie Oceanu Indyjskiego. Nowe Delhi zacieśniło współpracę strategiczną ze Stanami Zjednoczonymi oraz partnerami w regionie Indo-Pacyfiku w ramach formatów takich jak Quadrilateral Security Dialogue – inicjatywy powszechnie postrzeganej jako mechanizm równoważenia regionalnej ekspansji Pekinu. Z kolei Chiny utrzymują bliskie relacje z Pakistanem, głównym rywalem geopolitycznym Indii. Moskwa z kolei zintensyfikowała współpracę obronną i energetyczną z Pekinem, starając się jednocześnie zachować bliskie relacje z Nowym Delhi – dwoma członkami BRICS, którzy stale konkurują o hegemonię regionalną i pozostają zakładnikami zadawnionych napięć strategicznych. Zamiast dążyć do wspólnego celu, interesy narodowe poszczególnych państw trwale spychają członków BRICS ku rozbieżnym partnerstwom strategicznym.

W rezultacie napięcia geopolityczne wewnątrz BRICS coraz silniej rzutują na ambicje ekonomiczne tego formatu, ponieważ poszczególni członkowie funkcjonują w skrajnie odmiennych skalach gospodarczych, co generuje głębokie dysproporcje strukturalne. Na Chiny przypada ponad połowa łącznego PKB pierwotnej piątki państw BRICS, co daje Pekinowi nieproporcjonalnie większą wagę ekonomiczną w stosunku do pozostałych partnerów. Rosja zmaga się z presją sankcyjną i zaburzeniami w handlu międzynarodowym będącymi konsekwencją wojny na Ukrainie, podczas gdy RPA boryka się z przewlekłymi ograniczeniami strukturalnymi i infrastrukturalnymi, w tym z kryzysem energetycznym wywołanym niewydolnością państwowego koncernu Eskom. Brazylia również napotyka bariery rozwojowe, periodycznie notując spowolnienie wzrostu gospodarczego oraz presję fiskalną wynikającą z jej polityki makroekonomicznej. Te fundamentalne różnice uniemożliwiają wypracowanie spójnych priorytetów, jako że państwa o tak zróżnicowanej specyfice ekonomicznej rzadko są w stanie wdrażać jednolitą długoterminową strategię finansową w tym samym tempie.

Wraz ze wzrostem wewnętrznych napięć, kraje BRICS intensyfikowały poszukiwania rozwiązań mających na celu ograniczenie zależności od zachodnich systemów finansowych oraz dominującej roli dolara amerykańskiego w handlu globalnym. Jedną z najszerzej dyskutowanych koncepcji było stworzenie wspólnego mechanizmu rozliczeniowego lub docelowo jednolitych ram walutowych, które mogłyby obsługiwać transakcje między członkami bloku. Propozycja ta zyskała na znaczeniu ze względu na dążenia Moskwy do wypracowania alternatywnych kanałów finansowych w obliczu presji sankcyjnej oraz długofalową politykę Pekinu na rzecz międzynarodowej ekspansji juana. Projekt ten jednak natychmiast napotkał głębokie bariery strukturalne. Gospodarka Chin jest kilkukrotnie większa od potencjału ekonomicznego większości pozostałych członków, Indie wykazują daleko idącą powściągliwość wobec rozwiązań mogących zwiększyć wpływy finansowe Pekinu, a skrajnie odmienne systemy monetarne państw członkowskich czynią koncepcję wspólnej waluty trudną do realizacji zarówno pod względem politycznym, jak i ekonomicznym.

Wobec trudności związanych z integracją walutową, format BRICS przekierował uwagę na bardziej pragmatyczne rozwiązanie alternatywne, koncentrując się na infrastrukturze płatniczej zamiast unifikacji monetarnej. Zamiast zastępowania walut narodowych, projekt skupił się na rozwoju systemu BRICS Pay, mającego umożliwić realizację transakcji poza tradycyjnymi sieciami finansowymi zdominowanymi przez Zachód. Podejście to opierało się na rozszerzaniu handlu w walutach lokalnych oraz ściślejszym powiązaniu krajowych systemów finansowych. Wariant ten wymagał znacznie mniejszego stopnia integracji politycznej i mniejszych ustępstw gospodarczych niż utworzenie wspólnej waluty. Pozwolił również państwom członkowskim na zachowanie pełnej kontroli nad własną polityką monetarną przy jednoczesnej próbie ograniczenia zależności finansowej od instytucji zewnętrznych.

Obecnie jednak wysiłki te ewoluowały z szeroko zakrojonych, symbolicznych ambicji w stronę działań o charakterze stopniowym i znacznie mniejszej skali. Choć wymiana handlowa w walutach narodowych uległa rozszerzeniu – w szczególności między Rosją a Chinami – a Indie również zwiększyły udział rozliczeń lokalnych w wybranych transakcjach, to ogólna koordynacja w skali całego bloku pozostaje niespójna. Rozbieżne priorytety strategiczne nadal determinują tempo współpracy: podczas gdy Moskwa i Pekin silnie forsują działania na rzecz uniezależnienia się od zachodnich systemów finansowych, państwa takie jak Indie i Brazylia przyjmują bardziej koncyliacyjną i ostrożną postawę, balansując te inicjatywy poprzez utrzymywanie szerokich relacji gospodarczych i handlowych z globalnym rynkiem. Zamiast przekształcać się w jednolity system gospodarczy, inicjatywa ta funkcjonuje obecnie jako zbiór równoległych działań, realizowanych w różnym tempie i przy zróżnicowanym poziomie zaangażowania politycznego.

W ujęciu ogólnym, procesy zachodzące wewnątrz BRICS wskazują na problem o charakterze strukturalnym, wykraczający daleko poza spory handlowe czy brak koordynacji ekonomicznej. Format ten został ufundowany na przesłance, że wspólny sprzeciw wobec określonych elementów istniejącego ładu międzynarodowego zdoła zjednoczyć jego członków, jednak geopolityczne rywalizacje i sprzeczne ambicje coraz silniej rozbijają ten fundament od środka. Projekty gospodarcze mające skonsolidować grupę stale rozbijają się o tę samą barierę, jako że współpraca finansowa staje się niemożliwa w warunkach permanentnego regresu zaufania strategicznego. Jeśli te wewnętrzne napięcia będą się nasilać, największe zagrożenie dla przyszłości BRICS nie nadejdzie z zewnątrz, lecz będzie wynikiem wewnętrznej, wzajemnej marginalizacji ze strony samych państw członkowskich.


.jpg)








Komentarze